wtorek, 31 sierpnia 2010

Szczęśliwego Kryszna Janmasthami !!!

Już dzisiaj, 1 września będziemy celebrować Święto pojawienia się Sri Kryszny na ziemi, Kryszna Janmasthami. Jak co roku, Sri Swami Vishwananda będzie celebrował uroczystości "urodzin" Kryszny, tym razem w Shree Peetha Nilaya w Springen, jednak 2 września. Początek o 21.00.

Kryszna jest ósmym awatarem Pana Wisznu. Narodził się jako ósmy syn Devaki i Vasudevy, 5100 lat temu o północy. Urodziny Kryszny przypadają w ósmą noc po pełni księżyca w miesiącu Bhadrapada (Sierpień/Wrzesień). Urodziny Kryszny są również nazywane Krysznasztami lub Gokulasztami. Określenie Asztami oznacza ósmy dzień po pełni księżyca. Gokul jest miejscem (niedaleko Vrindavany w rejonie Indii zwanym Uttar Pradesh) w którym Kryszna dorastał.
Jednakże tak naprawdę, serce w każdym z nas jest prawdziwym miejscem narodzin Kryszny!
Kiedykolwiek obudzimy miłość i oddanie w naszym sercu, Kryszna może na nowo się w nim narodzić.
Podczas urodzin Kryszny obchodzimy 5000 lat od Jego narodzin oraz narodzin oddania i miłości w naszych sercach.
Podczas Kryszna Dźanmasztami świątynie i domy są kolorowo udekorowane kwiatami, by stosownie przyjąć Pana. W świątyniach, murthi Kryszny są wielbione, a w wielu domach kukiełki Kryszny są dekorowane i układane w kołyskach.
Słodycze, masło (makhan) i śmietana (ulubione przysmaki Kryszny) są ofiarowane Krysznie jako podarunki. Ścieżka pomiędzy wejściem do domu i pokojem medytacyjnym są zaznaczane śladami stóp dziecka, za pomocą mąki i wody.

Ślady stóp sprawiają że można odczuć obecność samego Kryszny. Każdy śpiewa i modli się, recytując Bhagavatam (świętą księgę o życiu Kryszny). Już osiem dni przed urodzinami Kryszny, wiele osób nieustannie powtarza mantrę Om Namo Bhagavate Vasudevaya. Wielu wielbicieli pości aż do północy – godziny, o której narodził się Kryszna.

W wielu miejscach odbywa się również ceremonia Dahi-Handi w której rozbijany jest garnek z mlekiem. W dzieciństwie, Kryszna i Jego przyjaciele często zajadali się masłem lub słodką śmietaną z wysoko powieszonych garnków które często spadały i były tłuczone.

W urodziny Kryszny, takie garnki (Dahi-Hand) wypełniane są jogurtem, masłem i owocami, i wieszane wysoko nad ulicami.
Ludzie wciąż wołają „Gowinda Gowinda” a młodzi chłopcy tworzą piramidy by dosięgnąć i rozbić garnki.

Poniżej link do pokazu slajdów z Kriszna Janmasthami z ubiegłego roku: http://www.flickr.com/photos/bhaktimarga/sets/72157621977198209/show/

W Centrum Shree Peetha Nilaya w Springen, tegoroczne obchody Kryszna Janmasthami odbędą się w specjalnie w tym celu zbudowanym namiocie, który stanął na terenie centrum. O namiocie można się więcej dowiedzieć klikając TUTAJ

Hare Kriszna, Hare Kriszna
Kriszna, Kriszna,
Hare, Hare,
Hare Rama, Hare Rama,
Rama, Rama,
Hare, Hare


poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Znaczenie vibhuti - Rozkwit Serca



Poniższa historia pochodzi z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":

 "Znam Vishama odkąd miał trzynaście lat. On, Amal, Rose i ja, byliśmy dobrymi przyjaciółmi i pozostawaliśmy nierozłączni. Visham był żywotny, zabawny i bardzo szczery. Chodziliśmy do szkoły pomaturalnej w Rose-Hill i czasami opuszczaliśmy zajęcia, i szliśmy do Niego lub do mnie do domu, jednak nigdy nie mieliśmy problemu z nauczycielami. Wkrótce, opuścił On szkołę i rozpoczął szkolenie zawodowe w Vaqua. Nadal pozostaliśmy jednak dobrymi przyjaciółmi i spotykaliśmy się w niedziele. Mandir (świątynia) w Vaqua fascynował Swamiego. Na początku nie byłem specjalnie zainteresowany pójściem tam, gdyż uważałem, że najlepszą formą modlitwy jest służba ludzkości. On jednak, chciał uczęszczać na bhajany, więc pewnej niedzieli, poszedłem z nim pierwszy raz i od tamtego czasu, chodziliśmy tam regularnie.
Pewnego dnia, Swami przestał dawać mi vibhuti. Nie zapytałem, dlaczego i nie przykładałem do tego zbyt wiele uwagi.
Pewnego razu spytał mnie: „Czy wiesz, dlaczego od roku nie dałem Ci żadnego vibhuti?”
Kiedy odpowiedziałem, że nie wiem, On powiedział: „Bo go nie potrzebujesz. Jest ono ważne jedynie dla ludzi, którzy nie rozumieją znaczenia vibhuti.”
Swami jest nieustającym przypomnieniem, że wszystkie nasze materialne przywiązania nieuchronnie obrócą się w proch."

PS
Powyższe zdjęcie przedstawia Swamiego Vishwanandę podczas materializacji Vibhuti, Świętego Prochu. Zwróćcie uwagę na kule energii wokół Swamiego.

Wszystko pochodzi od Boga


Swami Vishwananda uczy dziś:


„Bycie doskonałym, to akceptowanie wszystkiego, co do nas przychodzi każdego dnia, jako pochodzącego od Boga, jako Jego Wolę. Jest to wypełnianie wszystkiego z miłością. Widzicie, to bardzo proste.”

niedziela, 29 sierpnia 2010

Twój Guru cię poprowadzi - Rozkwit Serca

Poniższa historia pochodzi z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":


"Rankiem, 18 września 1998 roku, zadzwonił do mnie przyjaciel, aby podać mi numer telefonu do domu w Szwajcarii, w którym przebywał Swami Vishwananda.


Głos, który odebrał mój telefon, powiedział: „Jestem Swamiji, będę na ciebie czekał; przyjdź jednak szybko, gdyż dzisiaj wieczorem lecę do Londynu. To mój pierwszy pobyt w Szwajcarii, więc nie potrafię za dobrze wytłumaczyć, gdzie się teraz znajduję. U podnóża góry znajduje się jezioro; wydaje mi się, że nazywa się Turnersee. Od jeziora, wejdź na tą górę, a po lewej zobaczysz gabinet medyczny z parkingiem naprzeciwko niego. Po prawej zobaczysz żółty dom, a na jego tyłach górską chatkę, w której będę przebywał. Nie znam ani nazw ulic, ani numeru domu, ale twój guru cię poprowadzi.”


Kiedy przybyłam pod chatkę i stanęłam przed Swamim, przez głowę przemknęła mi następująca myśl: „To jest mój drogi brat, którego szukałam przez wieki.” W jednej chwili wiedziałam, że nie muszę już dłużej szukać po całych Indiach, jak to dotąd robiłam. Swami Vishwananda dał mi nową nadzieję, ukazał mi drogę do miłości i w cudowny sposób uleczył mnie z poważnej choroby wieńcowej. Moja miłość i wdzięczność zawsze należą do Niego." - Therese, Szwajcaria

czwartek, 26 sierpnia 2010

Swami Vishwananda w Pradze

Już dzisiaj wieczorem odbędzie się kolejny Darszan ze Swamim Vishwanandą, tym razem w Wiedniu. A jeszcze dwa dni temu Swami był w Czechach, gdzie między innymi odwiedził zamek Karlstein, położony 30 km na południe od Pragi:

Podobnie jak w Helsinkach, Swamiemu Vishwanandzie towarzyszył Doktor Satya Narayana Dasa.

A późnym popołudniem odbył się Darszan ze Swamim w Pradze:

Swami Vishwananda przyjechał o 17.45, ponieważ wcześniej w jednym ze studiów był nagrywany wywiad ze Swamim. W Darszanie wzięło udział ponad 550 osób z wielu krajów, w tym wiele osób z Polski i Chorwacji.
 Pandit Satya Narayana Dasa oprócz pięknego wykładu, zaśpiewał wraz z grupą muzyczną parę pięknych Badżanów. Z relacji uczestników wynika, że był to piękny Darszan, przepełniony energią miłości.

środa, 25 sierpnia 2010

Bhairav, strażnik Boskiej Matki




Jakiś czas temu Swami Vishwananda "umieścił" wielki kamień przy wejściu do Świątyni Kali w Centrum Shree Peetha Nilaya. Zapytany o jego znaczenie odpowiedział:

"To jest Bhairav, strażnik, który opiekuje się Boską Matką (Devi w Jej różnych postaciach). Przyszedł do mnie we śnie pewnej nocy i powiedział mi gdzie znajdę w lesie ten specjalny kamień. Wysłałem tam kogoś, kto znalazł ten kamień."

A teraz historia o Bhairav:
Młoda Bogini Vaishnava Devi pędziłą przed siebie, a samolubny demon Bhairav podążał za nią. Przed wejściem do jaskini był Jej strażnik, któremu nakazała aby nie wpuszczał Bhairav'a do środka. Kiedy Bhairav próbował się wedrzeć do środka, strażnik mu przeszkodził i rozpętała się straszna bitwa. W końcu Devi przybrała formę Bogini Kali i zabiła Bhairav'a. W chwili śmierci Bhairav powiedział: "Matko, nie jest mi żal, że umieram, ponieważ zginąłem z rąk Matki Stworzycielki. Modlę się jednak łaskawa Matko o wybaczenie. Nie poznałem Cię w postaci dziewczynki. Matko, jeśli nie wybaczysz mi moich grzechów, wówczas cały świat będzie mnie nienawidził." Słysząc płacz dziecka do matki, Matce stało się żal Bhairav'a i dała mu dar wyzwolenia. Nie tylko podarowała  Bhairav'owi wyzwolenie z cyklu reinkarnacji, ale powiedziała też: “Moi wielbiciele zawsze będą odwiedzać Twoją siedzibę po otrzymaniu mojego Darszanu!”.
I tak oto wierzy się, że modlitwy do Boskiej Matki są pełne jedynie  po oddaniu hołdu także Bhairav'owi.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Darszan w Pradze - przekaz na żywo. Swami Vishwananda w Helsinkach

Niestety, przekaz na żywo się nie odbędzie. Organizatorzy poinformowali nas, że ich łącze internetowe jest za wolne. Dostępny będzie zapis video z Darszanu. Na pewno opublikujemy go na naszym blogu.

Już dzisiaj po południu odbędzie się Darszan ze Swamim Vishwanandą w Pradze, i będzie on przekazywany na żywo przez internet. Aby obejrzeć Darszan w Pradze należy kliknąć w następujący link: http://www.cestyksobe.cz/stream.html
Początek o 17.00.

A dopiero dwa dni temu Swami był jeszcze w Helsinkach. Poniżej krótka relacja z pobytu Swamiego w stolicy Finlandii.


Swami przyleciał do Helsinek w niedzielę, witany przez wiele osób na lotnisku:

Razem ze Swamim podróżuje Doktor Satya Narayana Dasa, znany też jako Pandit,  z Vrindavan w Indiach:


Od rana w poniedziałek Swami zwiedzał Helsinki:


Odwiedził między innymi Prawosławną Katedrę Uspeński:


A po drodze spotkał turystów z Mauritiusa, którzy oczywiście poznali Swamiego:


Został też poproszony o zrobienie zdjęcia przez innych turystów:


W poniedziałek wieczorem odbył się Darszan w Helsinkach,


w którym wzięło udział około 240 osób:


Dharmananda, który przyleciał tylko po to aby zagrać z grupą badżanową, oraz cała grupa, dali cudowny koncert, do którego przyłączył się również Pandit, śpiewając badżany do Kryszny:


Był to cudowny wieczór, a Swami obiecał znów przyjechać do Helsinek:

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Czarna Madonna z Einsiedeln




W roku 2000 odbyła się inauguracja pierwszej kaplicy Swamiego Vishwanandy w Quatre Bornes na Mauritiusie. Ceremonia odbyła się w dniu szczególnego Święta Wniebowstąpienia Matki Boskiej 15 sierpnia. Kaplica została pobłogosławiona przez miejscowego księdza.
Główną statuą za ołtarzem jest słynna Czarna Madonna z Einsiedeln  w Szwajcarii. Swami Vishwananda zbierał te piękne statuetki i figury Matki Boskiej podczas swoich podróży lub otrzymywał je od swoich wielbicieli z całego świata. Większość figur Św. Madonny są to wizerunki Św. Marii, która się ukazała w miejscach pielgrzymek takich jak Lourdes, Fatima, La Salette, Meksyk, Indie i wiele innych.
Podczas tych uroczystości kaplica była przepełniona cudownym  zapachem różanym. Niektóre statuetki Św. Marii były pokryte olejkiem różanym, na innych można było dostrzec łzy w oczach.

"Ciało Pana..."

"Ciało Pana jest takie samo jak każdego. Dopiero kiedy przyjmie On swoją kosmiczną formę, ukaże się jako Maha Vishnu."- Swami Vishwananda

niedziela, 22 sierpnia 2010

Świątynia Radhy i Kryszny w Szczecinie

Kochani,

Jak już zapewne wiecie, już niebawem w Szczecinie nastąpi oficjalne otwarcie nowej Świątyni poświęconej Radzie i Krysznie.

O Świątyni pisaliśmy już wcześniej: http://vishwananda-pl.blogspot.com/2010/05/nowa-swiatynia-poswiecona-radzie-i.html

Niedawno Lajja poinformowała Swamiego Vishwanandę o tym, że miejsce na Świątynię jest gotowe. Swami odpowiedział: "Dear mataji, I am very happy that the temple is finaly ready . I will see when the date for the opening can be as soon as possible ... much love and bless to all who made this project happen" czyli: "Droga mataji, jestem bardzo szczęśliwy, że świątynia jest w końcu gotowa. Sprawdzę, kiedy jak najszybciej może się odbyć ceremonia otwarcia ... dużo miłości i błogosławieństwa dla wszystkich, którzy doprowadzili do realizacji tego projektu"

Mimo tego, że data inauguracji nie jest jeszcze znana, to w Świątyni już odbywają się spotkania i Om Healing.

Nadal jednak potrzebna jest pomoc. Potrzebne są naczynia do przeprowadzania Abiszekamów, ubranka, biżuteria i korony dla Murti Radhy i Kryszny...
Wszystkich, którzy chcieliby pomóc prosimy o kontakt (lajja@wp.pl).

Poniżej kilka zdjęć z oczekującej na swoich lokatorów, czyli Radhę i Krysznę, świątyni.

sobota, 21 sierpnia 2010

"Swami jako lekarz"

Kochani Blogerzy,


Nasza siostra Kadambari ma nową sąsiadkę. Jest nią Św. Faustyna Kowalska. I nie jest to żart, ponieważ Kadambari mieszka od niedawna przez płot z Sanktuarium w Łagiewnikach, gdzie spoczywają Św. Relikwie Siostry Faustyny.


Kadambari przysłała mi niedawno piękną historię o Swamim Vishwanandzie. Historia poniżej, a oto co napisała Kadambari:

"Przesyłam Ci w załączniku list, który napisała osoba nie znająca Swamiego osobiście, w ogóle z Nim nie związana. Jest to relacja z Jego cudownej ingerencji."

"To było rok temu. Miałam bardzo miły sen. Przyśnił mi się jakiś pan, który z daleka patrzył na mnie z niesamowitym spokojem i uśmiechem. W lecie odwiedziłam moją siostrę. Powiedziała mi, że wybiera się na spotkanie, w którym będzie brał udział jakiś pan, którego nazwiska już nie pamiętam, i pokazała mi jego zdjęcie. To był ten mężczyzna z mojego snu. Po powrocie do domu za jakiś czas zaczęłam obserwować dziwne zachowanie się mojego męża. Podejrzewałam, że to depresja. Brał też tabletki, które miały to złagodzić. Niestety sprawa się coraz bardziej pogarszała. Wizyta u lekarza, badania, prześwietlenia i diagnoza: rak na prawej półkuli głowy, natychmiast operować. Od 19 lipca mąż przebywa w szpitalu. Tydzień badań szpitalnych i przygotowanie do operacji. W niedzielę 25 lipca odwiedza mojego męża lekarz, który będzie go operował. Ten lekarz przypominał mi pana z mojego snu. Po podaniu ręki na pożegnanie poczułam ogromną ulgę i wręcz radość jak gdyby ktoś zdjął ze mnie ogromny ciężar. Wiedziałam, że wszystko będzie dobrze. W poniedziałek 26 lipca operacja. Po operacji rozmowa z lekarzem i diagnoza: to nie złośliwy rak tylko duży guz i cysta. Lekarze podczas operacji sami byli zaskoczeni, bo zdjęcia pokazywały coś innego. Po operacji osłabienie i depresja, ale wiem, że to minie. Potrzeba czasu. Do tej pory nie miałam jeszcze okazji widzieć się z tym lekarzem, który odwiedził nas w niedzielę przed operacją.”- Ania

Przyp. red.: Mężczyzna ze zdjęcia, który pojawił się we śnie, a później przypomniał o sobie w postaci lekarza to Swami Vishwananda. W dzień rozmowy z lekarzem przed operacją na całym świecie obchodzono święto Guru Punima – święto wszystkich mistrzów.

piątek, 20 sierpnia 2010

Drzewo Kokosowe - Rozkwit Serca

Poniższa historia pochodzi z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":

"W listopadzie 1992 roku, byłam na wakacjach, na Mauritiusie. Zatrzymałam się u mojej mamy i Swami prawie codziennie nas odwiedzał. Pewnego bardzo gorącego dnia, przyszedł do nas w odwiedziny. Usiedliśmy i podzieliliśmy się ożywczym mlekiem kokosowym, które podesłał nasz sąsiad. Później Swami poszedł do ogrodu na tyłach domu. Spojrzał w górę na nasze drzewo kokosowe, obwieszone mnóstwem ciężkich kiści, zawierających ponad pięćdziesiąt orzechów kokosowych i powiedział do mojej mamy: „Dlaczego wujek nie zbierze dla cioci tych cudownych kokosów, żeby się napiła?”
Mama odparła: „Musimy zaczekać, aż dojrzeją.”
- „Ale one wydają się już być w sam raz.”
Mama upierała się: „Nie, nie, jeszcze nie są dojrzałe. Nie mają właściwego koloru”.
„Mmhm! Mmhm!” - to było wszystko, co powiedział.
Jedliśmy owoce jackfruit (czyt. dżekfrut - owoc indyjski przypominający owoc chlebowca) i mango. Po pewnym czasie, Swami zdecydował się wyjść i pożegnał się. Gdy zmierzał w stronę bramy, usłyszeliśmy wielki huk z tyłu domu. Pobiegliśmy wszyscy do ogrodu na tyłach. Znalazłam się tam pierwsza i ku mojemu, wielkiemu osłupieniu, gałąź, która utrzymywała wszystkie orzechy złamała się i kiść z pięćdziesięcioma kokosami leżała na ziemi!
Swami powiedział: „Chodźcie, chodźcie, weźcie siekierę.” Zaczął odrąbywać orzechy. Były smaczne, o kremowej konsystencji i miały dużo mleka w środku. Usiedliśmy wszyscy i delektowaliśmy się smacznymi owocami oraz mlekiem kokosowym.
Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Był to jeden z pierwszych cudów, jakich byłam świadkiem. Miał wtedy czternaście lat, a drzewo kokosowe wciąż tam rośnie i przypomina mi o doświadczeniu, które nadal żyje w mojej pamięci."

niedziela, 15 sierpnia 2010

Danya Lakshmi Tombola - kolejne losowanie


13 sierpnia, w Centrum Shree Peetha Nilaya, odbyło się drugie losowanie w loterii Danya Lakshmi Tombola. Tym razem, z ogromną radością i entuzjazmem, losy wyciągała Alana (córka Dayi i Rama):

1. Nagroda (cudowny T-Shirt od Swamiego): Svilia Lucie (CZ)
2. Nagroda (Paduki): Sabine Schilling (D)
3. Nagroda (płyta CD): Jishnu (RUS)
4. Nagroda (książka): Nevenka Luebbing (D)
5. Nagroda (książka): Madhuri (I)


Gratulujemy !!!
W kolejnym losowaniu 13 września można wygrać niezwykłą nagrodę: Swamiji podarował swoją Malę z wisiorkiem Lakshmi-Narshingadev, którą często nosił i używał do modlitw. Nie można przegapić takiej szansy. 2 nagrodą będzie zestaw urodzinowy ze zdjęciem z limitowanej serii i płytą CD z Shivaratri. 3 nagrodą będzie zdjęcie z limitowanej serii oraz kadzidełka, a nagrodami nr 4 i 5 będą książki.


Wszyscy uczestnicy Tomboli mają szansę wygrania nagrody głównej w losowaniu po 3 miesiącach, które odbędzie się 13 września. Nagrodą tą jest Pielgrzymka do Konnersreuth/ miejsce, w którym mieszkała Teresa Neumann. Pielgrzymka za Swamim Vishwanandą odbędzie się między 1 a 3 października. Więcej informacji: dakshini@bhaktimarga.org
Losy można też zakupić on-line. Wystarczy przelać 32,- Euro z dopiskiem 'tombola' na konto: Bhakti Event GmbH, Frankfurter Sparkasse, Konto 200282891, BLZ 500 502 01, IBAN: DE295005 0201 0200282891, BIC: FRASDEFFXXX oraz wysłać e-mail do tombola@bhaktimarga.org


Wszystkim życzymy mnóstwo radości i dobrej zabawy, oraz powodzenia w losowaniach.

środa, 11 sierpnia 2010

"Swami odzyskuje energię"

Poniższy fragment pochodzi z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":

"Swami przyjechał odwiedzić nas w naszym letnim domu w Grecji. Pewnego Majowego dnia w 2004 roku, pojechaliśmy do Aten i wróciliśmy około godziny czwartej po południu. Był to bardzo upalny dzień i wszyscy byliśmy zmęczeni. Swami był wyraźnie wyczerpany i powiedział, że myśli o ucięciu sobie drzemki dla odświeżenia. Zoe, moja żona, napomknęła, że w pobliżu naszego domu znajduje się klasztor Św. Efraima wraz z jego grobowcem. Gdy tylko Swami usłyszał o świętym, natychmiast się ożywił i sprawiał wrażenie tak świeżego, jakby dopiero co obudził się z drzemki.
„Chodźmy tam i zwiedźmy go.” - odpowiedział z wielkim entuzjazmem. Zoe przebrała się w odpowiedni strój i poszli tam w skwarze popołudniowego słońca."

wtorek, 10 sierpnia 2010

Swami Vishwananda - Wesołość, Rozkwit Serca

Historie o Krishnie wykradającym masło mają wiele analogii ze Swamim Vishwanandą. On kradnie ludzkie serca obfitością swojej miłości i oddania Bogu, będąc doskonałym przykładem własnych nauk. Jego radość, żarty i poczucie humoru były tak bardzo przyciągające, kiedy spotkaliśmy Go po raz pierwszy w 1998 roku.



Gdy po raz pierwszy zobaczył śnieg w Alpach Szwajcarskich, z radości prawie zamienił się w bałwana, turlając się zabawnie dookoła. Kiedy weszliśmy na górę Schilthorn - mającą ponad 2 000m (ponad 6 300 stóp) wysokości, zaczął padać śnieg. Byliśmy rozczarowani, ponieważ chcieliśmy, żeby Swami nacieszył się przepiękną, górską panoramą, a Swami odpowiedział: "Nie martwcie się." Jak tylko to powiedział, wyszło słońce, a chmury w oka mgnieniu zaczęły się rozwiewać.
Doświadczyliśmy też bezpośredniej relacji Swamiego Vishwanandy ze zwierzętami. Górski ptak zatrzymał się niedaleko Swamiego i podskakując coraz to bliżej, znalazł się na Jego wyciągniętych rękach.
 Kiedy podróżowaliśmy samochodem lub pociągiem, Swami zawsze miał na ustach badżan, tak samo jak Krishna i Jego flet. To zawsze wprowadzało nas w dobry nastrój.
W kuchni nigdy nie brakowało entuzjazmu. Wymienialiśmy się hinduskimi i szwajcarskimi przepisami, razem gotowaliśmy, a także dużo się śmialiśmy.
Zawsze mnie to wzruszało, gdyż Swami był stale pomocny: w gotowaniu, sprzątaniu, zmywaniu i wycieraniu naczyń. Pomagał we wszystkim. Dla Niego była to najbardziej naturalna rzecz na świecie! W tym samym czasie dużo śpiewaliśmy i śmialiśmy się! - Verena Leuzinger – Szwajcaria

niedziela, 8 sierpnia 2010

Guru Purnima 2010 ze Swamim Vishwanandą - pokaz slajdów

Przez ostatnie cztery dni prezentowaliśmy wykład Sri Swamiego Vishwanandy z 24 lipca 2010 z Darszanu, który się odbył dzień przed Świętem Guru Purnima.


Już wkrótce ukaże się film na DVD z tego Święta. A na razie, dla przypomnienia i na zachętę, pokaz slajdów i dwa piękne badżany, śpiewane tego dnia.

sobota, 7 sierpnia 2010

ROLA GURU - część IV wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy czwartą, ostatnią część wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. Pierwsze 3 części publikowaliśmy w ciągu ostatnich trzech dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'

Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część IV


Swami Vishwananda: ..."Jeśli weźmiecie pod uwagę jakiekolwiek bóstwo, np. Ramę czy Krysznę – oni wszyscy mieli Guru, wszyscy mieli nauczyciela, który ich prowadził. Oni są ucieleśnieniem Boga w pełni. Mogli przecież powiedzieć: „OK, nie potrzebujemy żadnego nauczyciela.” I tyle. A jednak, pokazują, że w życiu potrzebne jest błogosławieństwo Guru, a sposobem na jego otrzymanie jest satsang, zgromadzenie.
Ogólnie mówiąc, dlaczego ludzie idą do mistrza i przyjmują to, co On daje? Widzicie, to dlatego, że mistrz niesie amrytę, nektar, nawet, jeśli nie postrzegacie tego swym umysłem – otrzymujecie ją – poprzez satsang. Przez nasz wykład otrzymujecie coś, co wpływa na wasz rozwój. Tym, co otrzymujecie, nawet o tym nie wiedząc, jest amryta. Jest to nektar, po który pszczoły przylatują z daleka i zbierają go z kwiatów lotosu, bądź tez innych. Nie wszystkie kwiaty mają taką samą ilość miodu w sobie, nie wszystkie kwiaty mają w sobie tyle samo słodyczy, ale kto o tym wie? Tylko pszczoły to wiedzą. Żaba nie wie – żaba lub głupota, która sprawia, że myślą, iż wiedzą wszystko. Żaby skaczą w górę i w dół po kwiatach, ale nie poznają tej słodyczy, która jest wewnątrz. Aby się o tym przekonać, trzeba zanurzyć się głęboko w swoje wnętrze, kopać głęboko, a nawet jeszcze głębiej, aż otrzymamy amrytę, a dzieje się to przy pomocy nauczyciela. Amrytę otrzymujecie dzięki pomocy Guru i pod koniec życia możecie powiedzieć: „Tak, osiągnąłem cel życia.”
Odnośnie zmiany, ludzie mówią często: „Nie potrafię się zmienić.” Mówią też: „Zmienię się później, teraz jestem młody i będę korzystał z życia.”
Nie! Życie płynie, a wy nie wiecie, kiedy umrzecie. Kto wie, kiedy przyjdzie śmierć? Nie wiecie tego. Być może teraz spadnie meteoryt i wszyscy umrą!? Zatem momentem na zmianę jest zawsze chwila obecna! To wielki dar. Jeśli chcecie się zmienić, zmieńcie się teraz. Nie mówcie: „Jutro.” Nie mówcie: „Już wcześniej się zmieniłem i koniec. Nie muszę robić tego ponownie.” Przeszłość jest przeszłością, odeszła. Skończyła się! Jeśli chcecie coś zrobić, to możecie to zrobić tylko teraz.  Nie możecie tego zostawić na przyszłość, jest tylko teraz. Jeśli więc chcecie się zmienić, możecie to zrobić teraz. Jeśli podejmiecie jakieś postanowienie, musicie je podjąć teraz. Bycie tu i teraz jest największym darem, życie chwilą obecną jest największym darem.
Delektujcie się nektarem, słodyczą, nawet jeśli, jak już wcześniej powiedziałem, nie dostrzegacie tego, co otrzymujecie – otrzymujecie coś, co wpływa na waszą świadomość i postęp w osiągnięciu lotosowych stóp Pana, w spełnieniu życia ludzkiego, wypełnieniu tego, po co inkarnowaliście – w przeciwnym wypadku życie jest stracone. Zawsze korzystajcie ze swej zdolności wnioskowania, by zrozumieć  sprawy. Nie używajcie rozumowania, aby oceniać, gdyż kiedy tylko oceniacie, robi to głupota, która znajduje się wewnątrz. Jeśli więc podążycie ścieżką miłości, jeśli podążycie za swym sercem, będziecie wzrastać. Jaki jest mistrz, takimi i wy będziecie. Staniecie się częścią tego Boskiego nektaru, będziecie w stanie go rozprzestrzeniać i rozdawać wielu ludziom. Oto dlaczego Chrystus powiedział do swych apostołów: „Idźcie i stańcie się apostołami. Wzrastajcie i pomagajcie ludziom.” Wy także będziecie wzrastali w ten sam sposób.
Jay Gurudev!"

piątek, 6 sierpnia 2010

ROLA GURU - część III wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy trzecią z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. 1 i 2 część publikowaliśmy wczoraj i przedwczoraj, a kolejną, 4 część jutro. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'

Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część III


Swami Vishwananda: "...Wiecie, jak zaczynają się plotki? Pozwólcie, że opowiem wam historię. Jeśli ktoś przychodzi do was i mówi: „Wiesz, ścieżka duchowa nie jest dobra.” – to co robicie? Co wtedy robicie? Hę? No dalej, powiedzcie mi. Czy odpowiadacie: “Nie.”? Cóż, jeśli tak, to właśnie wtedy zaczynacie rozumować. Wyobraźcie sobie jednak, że jesteście na początku waszej ścieżki duchowej i przychodzi jakaś osoba, która zaczyna opowiadać wam wiele plotek i mówi, że wasza droga nie jest właściwa. Oczywiście, w tym momencie umysł przejmuje kontrolę.
Jest taka piękna historia o królu, imieniem Gandharsena.
Pewnego dnia, król wyruszył na wojnę. Podczas trwania wojny do głównego ministra przyszedł niższy rangą minister i powiedział mu o królu: „Wiesz, król zmarł.” Oczywiście, główny minister bardzo się zmartwił. Potem wracający do pałacu Rishi obwieścił: „Król nie żyje!” Ludzie przez trzy dni obchodzili żałobę po śmierci króla. Cały czas płakali, aż na trzeci dzień powrócił król. Ujrzał wszystkich w białych szatach.
W hinduskiej tradycji, białe szaty nosi się, kiedy ktoś umrze. Białe szaty nie są noszone tylko na ścieżce duchowej. Nosi się je także na znak, że „stara’ część was umarła. Wy nosicie białe szaty, gdyż wnosicie się w kierunku Boga.
A zatem, król zastał wszystkich w strojach żałobnych i płaczących. Zapytał więc: „Dlaczego wszyscy płaczecie?” Następnie, poszedł do głównego ministra i powiedział: „Słyszałem, że powiedziałeś, że nie żyję. Cóż, ja nadal tu jestem. Kto ci powiedział, że jestem martwy?” główny minister odpowiedział: „Wiesz, to wiceminister mi to powiedział.”
Zawołali więc wiceministra, a on odparł: „Cóż, słyszałem, jak grupa ludzi z pewnej wioski mówiła, że Gandharsena nie żyje.”
Poszli oczywiście do wioski i zasięgnęli wieści. I tak, pytając to jednego, to drugiego, dotarli w końcu do garncarza, tego, który lepi garnki. Przyszli do garncarza, a on zapłakał. Poprosili, aby przyszedł do pałacu, a kiedy przybył, nadal płakał.
Król powiedział: „Jak śmiesz mówić, że jestem martwy?”
„Ależ, mój królu, nie powiedziałem, że jesteś martwy.”
„Wszyscy mówią, że to ty powiedziałeś – Gandharsena nie żyje!”
„Tak, powiedziałem, ‘Gandharsena nie żyje’, ale Gandharsena to mój osioł, a mój osioł nie żyje!”
„Dlaczego nazwałeś osła Gandharsena?’ – spytał król.
„Cóż, to długa historia. Pewnego dnia szedłem przez dżunglę i ujrzałem osła. Osioł ten, przemówił do mnie ludzkim językiem: „Jestem Gandharsena i chciałbym pójść do twojego domu. Zabierz mnie, a spełnię wszystkie twoje życzenia.”
Garncarz zabrał więc osła, a z biegiem czasu osioł umarł. Król i osioł mieli te same imiona. Garncarz opłakiwał osła, a gdy ludzie usłyszeli: „Gandharsena nie żyje.” – pomyśleli, że chodzi o króla.
Ten przykład ma wam pokazać, jak można się nabrać na plotki, na pewne pogłoski. Dajemy się zwieść i zatracamy zdolność rozumowania. Nie znając prawdy, nie wiedząc, czego naprawdę chcemy, musimy nauczyć się  słuchać swego serca, gdyż w tym, co mówią ludzie, zawsze jest pewna doza nieprawdy; ale cokolwiek usłyszycie z waszego wnętrza – w tym na pewno jest prawda. Dlatego właśnie, mówi się, że podążanie za swoją intuicją jest bardzo ważne na ścieżce duchowej. Rozwijanie zdolności intuicyjnej wewnątrz siebie jest niezwykle istotne i doprowadzi was do waszego celu w życiu, jednak, aby ją rozwinąć, potrzebujecie kogoś, kto już to opanował. Zawsze potrzebujecie nauczyciela, Satguru. ..." - cdn

czwartek, 5 sierpnia 2010

ROLA GURU - część II wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy drugą z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. 1 część publikowaliśmy wczoraj, a kolejne 2 części w kolejne dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'
Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część II


Swami Vishwananda: "... Mówi się, że wśród tych 8,4 milionów gatunków życia istota ludzka jest najwyższą. Dlaczego? Ponieważ istoty ludzkie potrafią rozumować, mają zdolność wnioskowania. Przykro to mówić, ale obecnie ludzie tracą nawet i to.
Ta właśnie umiejętność wnioskowania została dana jedynie ludziom. Jeśli przyjrzymy się, powiedzmy, narodzinom w królestwie zwierząt – krowa uważana jest za jedną z najwyższych form pośród gatunków zwierzęcych. Potem może ona narodzić się jako człowiek, ale będąc krową nie może ona osiągnąć Boga. Jak wiele bhakti (miłującego oddania) może mieć krowa? Jak bardzo może być oddana (Bogu)? Krowa ograniczona jest jedynie do swych zwierzęcych obowiązków. Zdolność wyciągania wniosków dotyczy jedynie ludzi. Jeśli użyjecie rozumu i przeanalizujecie siebie samych, poznacie swój cel w życiu, będziecie wiedzieli, dokąd zmierzacie, gdyż w przeciwnym wypadku, wciąż będziecie tylko marionetkami, wiecie, jak mała lalka – czegokolwiek ludzie będą od was chcieli, wy to po prostu zrobicie – tak funkcjonuje społeczeństwo na świecie. Kiedy ktoś staje się niewolnikiem społeczeństwa, staje się taką marionetką – gdy społeczeństwo chce, byście poszli w prawo, idziecie w prawo, jeśli chce, byście poszli w lewo – idziecie w lewo, ale co z wami? Wchodząc w to zatracicie siebie. Kiedy spojrzycie na świat zewnętrzny, siedząc tu i śpiewając badżany, możecie być pewni, że ludzie powiedzą: „Ci ludzie są szaleni, stuknięci!”
Kiedy wchodzicie na ścieżkę duchową, ludzie wytykają was palcem i mówią: „Co ty robisz na tej drodze? Chodź z nami, będziemy cieszyć się życiem na zewnątrz.” Oznacza to, że przebywając w świecie zewnętrznym macie wielu przyjaciół, ale gdy stajecie się duchowi, zobaczycie, jak wielu z tych tzw. przyjaciół zostanie. Dlaczego? Ponieważ istnieje plotka, że ludzie na ścieżce duchowej są „ trochę stuknięci”. Ludzie, którzy to mówią, właściwie umieszczają ścieżkę duchową gdzieś z tyłu, podczas gdy w rzeczywistości jest odwrotnie. Ścieżka duchowa jest najwyższą, dlatego jedynie niewielu może ją osiągnąć. Niewielu może otrzymać takie błogosławieństwo. Ludzie mają zdolność rozumowania, ale z niej nie korzystają. W Wedach powiedziane jest, że ludzie, którzy nie używają swego rozumu, podobni są zwierzętom. W ten sposób nawet cel inkarnacji w formie istoty ludzkiej idzie na marne. Pytacie taką osobę: „Czy jesteś szczęśliwa/y?” A ona odpowie: „Nie, nie jestem szczęśliwa/y.” Dzieje się tak, bo oni nie wiedzą czego naprawdę chcą. Słuchali tego, co mówili im ludzie. ..." - cdn

środa, 4 sierpnia 2010

ROLA GURU - część I wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy pierwszą z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. Kolejne 3 części w kolejne dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'
Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część I


Sri Swami Vishwananda: "Jay Gurudev. Miło was wszystkich widzieć.
Jak już wszyscy wiecie, jutro przypada bardzo szczególny dzień – Gurupurnima. Zadajemy więc sobie pytanie, dlaczego potrzebujemy Guru? Wielu ludzi powie: „Nie potrzebuję go, nie jest mi potrzebny nauczyciel. Nie potrzebuję przewodnika.”
Jeśli jednak nie potrzebujecie nauczyciela, jeśli nie potrzebujecie przewodnika, to dlaczego chodzicie do szkoły? Przecież jej nie potrzebujecie, prawda?  Tak samo jest ze ścieżką duchową.
Bóg stworzył dwa światy, mówię oczywiście o tym planie: jeden to świat duchowy, a drugi materialny. Świat materialny składa się z kilku rzeczy, za którymi gonią ludzie, czyli: bogactwo, sława i władza. Ostatecznie, gonią oni za rzeczami, które istnieją jedynie w tym świecie, na planie fizycznym i posiadają ograniczenia. Ale co pozostanie, kiedy rzeczy te zostaną odebrane ludziom, którzy się za nimi uganiają? Nic, zero!
Kiedy pytacie ludzi: „Co osiągnąłeś w swoim życiu?” Oni odpowiedzą: „Nic” lub zaczną mówić o czymś, co należy do tego ograniczenia.
Życie duchowe, świat duchowy jest czymś zupełnie przeciwnym, gdyż pragnie się wtedy poznać Boga, pragnie się zrozumieć Boga, tęskni się za Nim. Nie robi się jednak tego tak zupełnie bez celu. Bez świadomości, dokąd chce się zmierzać jest do trudne. Szczególnie teraz, w dzisiejszych czasach, niewielu ludzi o tym wie. Tą właśnie wiedzę może wam dać jedynie nauczyciel, Param Guru, Sat Guru. Reszta da wam jedynie pewien dystans, pewne ograniczenie – i co się wtedy dzieje? Człowiek zawsze kręci się w błędnym kole.
Wyobraźcie sobie najpierw tą łaskę, poprzez którą Bóg sprawił, że odrodziliście się jako istota ludzka, abyście następnie mogli stać się ludźmi duchowymi, szukać celu w życiu i dotrzeć do Boga. Widzicie, jacy jesteście wyjątkowi? Spośród 8,4 milionów gatunków życia na ziemi, to wy zostaliście obdarzeni ludzkim ciałem. Mówi się, że wśród tych 8,4 milionów gatunków życia istota ludzka jest najwyższą. Dlaczego? ...”... cdn

wtorek, 3 sierpnia 2010

Nowa odsłona stron internetowych

Jay Gurudev Kochani Blogerzy!


Być może niektórzy z Was już zauważyli, że strona Bhakti Marga oraz strona Centrum Shree Peetha Nilaya w Springen pojawiły się w nowej odsłonie. Na razie strona Bhakti Marga funkcjonuje w wersji angielskiej i niemieckiej, a strona Shree Peetha Nilaya w wersji angielskiej, jednak proces tłumaczenia ich na inne języki, w tym na język polski, już się rozpoczął.

Na razie zapraszamy wszystkich do odwiedzenia nowych serwisów internetowych po angielsku.


Bhakti Marga http://www.bhaktimarga.org/
Centrum Shree Peetha Nilaya w Springen http://www.centerspringen.org/

"Rozkwit Serca" - "Blossoming of the Heart" po polsku.

Poniższy fragment pochodzi z książki "Blossomimg of the Heart" - "Rozkwit Serca", której pierwsze wydanie pojawiło się w 2008 roku.
Książka ta składa się z historii i opowieści wielu osób, które znają Swamiego Vishwanandę, są jego uczniami, wielbicielami, przyjaciółmi. Wszystkie te historie opowiadają o Swamim widzianym oczami tych osób.


Niedawno zostało zakończone i jest przygotowywane do druku wydanie drugie, poprawione i wzbogacone o wiele nowych historii.


"Rozkwit Serca" jest obecnie tłumaczony na język polski i będzie dostępny dla polskich czytelników mamy nadzieję jeszcze w tym roku.


Na łamach naszego bloga będziemy umieszczali fragmenty "Rozkwitu Serca", a oto fragment pierwszej opowieści:


"...Swami ma dostęp do wielkiej wiedzy i pozostaje nieustannie w kontakcie ze światem duchowym, chociaż nieczęsto o tym opowiada. Miałem w zwyczaju napierać na Niego wieloma pytaniami, by powiedział więcej. Swami cierpliwie i stale od nowa wyjaśnia ludziom, że nie chce, abyśmy skupiali się na zjawiskach nadprzyrodzonych, ale na "Najważniejszym źródle wszystkich zjawisk w życiu i na Miłości do Niego - do Boga!".
Doradza on ludziom, aby zamiast przyswajania sobie zwyczajnej teorii, rozwijali miłość i pielęgnowali w swoich sercach pragnienie Boga. Będzie to dla nich korzystniejsze. Radzi im: "Jeżeli wypełnicie Wasze serca miłością do Boga i dostroicie się do Boskości, posiądziecie prawdziwą wiedzę, której nie można znaleźć w książkach czy nauczyć się z teorii.".. - Jyotirananda-Fabian Leuzinger – Szwajcaria