czwartek, 8 października 2009

Swami uwielbia się śmiać

Swami Vishwananda uwielbia się śmiać. Pamiętam jak kiedyś po całym dniu zwiedzania kościołów i odwiedzania relikwii świętych, bardzo zmęczeni, Swami postanowił w końcu odpocząć i coś zjeść. Padło na niewielką pizzernię. Podczas jedzenia Swami wymyślił, że każdy będzie śpiewał swój hymn narodowy, a towarzystwo było iście międzynarodowe. Na zakończenie Swami zaśpiewał hymn Mauritiusa.


Kiedy wszyscy byli już doskonale rozbawieni i dawno zapomnieli o jakimkolwiek zmęczeniu, Swami zaczął nagle łaskotać Pritalanandę, a ten, mając potężne łaskotki zaczął się tak śmiać, że już po chwili wszystkich nas rozbolały brzuchy ze śmiechu. Nigdy w życiu nie bawiłem się tak dobrze jak kiedy jestem ze Swamim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz