piątek, 22 stycznia 2010

Ostry jak strzała


Swami Vishwananda uczy dziś:

"...Potrzebujesz Mistrza, który jest ostry jak strzała, żeby pokazał ci, gdzie jest twoje miejsce..."


"Bardzo często ludzie mają arogancką postawę. Myślą, że wiedzą najlepiej. Wielu, którzy głośno krzyczą, wie niewiele. Mówi się, że ten, kto mniej mówi, wie więcej, a ten, kto dużo mówi, wie mało. I to prawda! Gdy ktoś mało wie, chce być słyszany, więc głośno zabiera głos.
Lecz kiedy spojrzysz na Mistrza, na duchowego przewodnika, on zabiera głos, kiedy musi coś powiedzieć. A przez wiekszość czasu zachowuje ciszę.

Mistrzowie wszystko analizują i mają na wszystko rozwiązanie. Tylko w ciszy znajdziecie rozwiązanie. Wyjście z sytuacji jest zawsze, ale umysł jest zbyt zajęty, by je zauważyć.
Kiedy masz problem, szukasz i szukasz i szukasz rozwiązania, aż wpadasz w szał. W końcu mówisz "Jestem tym zmęczony!". I wtedy uświadamiasz sobie, ze rozwiązanie zawsze było, tylko ty go nie zauważałeś. Pytasz więc samego siebie, czemu go nie widziałeś. Faktycznie dlatego, że umysł był zajęty, był zbyt aktywny.

Kiedy umysł jest głęboko czymś zaabsorbowany, zawsze będzie się nam wydawało, że wiemy lepiej, nawet wtedy, gdy niewiele wiemy. Gdy to ma miejsce, to co wtedy z naszą pokorą? A co z posłuszeństwem? Co się dzieje z poddaniem? A gdzie jest wówczas miłość?
Nie ma żadnej z tych rzeczy!
To dlatego właśnie można usłyszeć o pewnych Mistrzach, którzy są naprawdę, naprawdę bardzo surowi dla swoich uczniów.

Bóg ześle tobie Mistrza. A jeżeli pragniesz Boga, ale musisz nad sobą więcej popracować, to oczywiście potrzebujesz Mistrza, który jest ostry jak strzała, i pokaże tobie twoje miejsce."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz