Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kenia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 września 2010

Pitra Paksh ze Sri Swamim Vishwanandą + kilka zdjęć z Kenii

Już w najbliższy poniedziałek, 4 października, przypada święto Pitra Paksh. „pitr(a)” czyli „przodek” (przodkowie) – lub Śrāddha, jest specjalną modlitwą, podczas której modlimy się do naszych przodków aby okazać naszą wdzięczność, oraz uwolnić się od wszelkich więzów karmicznych.

W tym roku ceremonia ta odbędzie się w Springen 4-ego października o godzinie 15:00, i będzie prowadzona przez Sri Swamiego Vishwanandę, w imieniu wszystkich osób które odeszły z naszego świata.

Ceremonia ta odbywa się w imieniu wszystkich tych, którzy odeszli. Ceremonia Pitra Paksh jest zazwyczaj wykonywana przez krewnych aby pomóc Jiva (indywidualnej duszy), która oddała swoje ciało fizyczne. Osoba, która zrzuciła swoją fizyczną powłokę jest nazywana Preta. Część Sraddhy wykonywanej by pomóc jej na tym etapie nazywa się Preta Kriya.

Składanie darów dla zasłużonych Brahmanów, dla korzyści Pitris, z wiarą, w odpowiednim czasie i miejscu, znane są jako Sraddha. Sraddha daje satysfakcję Pitris. Poprzez ofiarę szesnastu Sraddh, syn pomaga ojcu trwać w radości z Pitris. Syn powinien wykonać obrzędy Sapindikarana dla swojego ojca. Wykonywanie Sraddha oraz Tarpan zaspokaja głód i pragnienie duszy zmarłego podczas jej podróży do Pitri Loka.


Jak już napisaliśmy, w tym roku ceremonia ta prowadzona przez Sri Swamiego Vishwanandę, w imieniu wszystkich osób które odeszły z naszego świata. Jeśli ktoś pragnie aby jego przodkowie zostali tą ceremomnią objęci, proszony jest o podanie imion zmarłych członków swojej rodziny.
Prosimy o podanie imion TYLKO tych osób, które zmarły. Ceremonia nie będzie wykonywana dla tych członków rodziny, którzy nadal żyją, dlatego jeżeli matka lub ojciec odeszli, prosimy o podanie nazwiska rodowego.
Prosimy o przesłanie pełnych imion matki i ojca, razem z nazwiskami ich matki oraz ojca. Informacje te, należy podać w następujący sposób:

Imię zmarłego ojca: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki: Nazwisko rodowe (przed ślubem):
Imię zmarłego ocja ojca: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki ojca: Nazwisko rodowe (przed ślubem):
Imię zmarłego ojca matki: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki matki: Nazwisko rodowe (przed ślubem):


Członkowie rodziny nie muszą uczestniczyć w ceremonii. Osoby, które chciałyby uczestniczyć osobiście, powinny przyjechać do Shree Peetha Nilaya o 14:30 w poniedziałek, 4-ego października. Swami będzie prowadził ceremonię od 15:00. Ceremonia będzie trwać od 45 minut do dwóch godzin, w zależności od liczby nazwisk jakie otrzymamy. Nazwiska powinny być wysłane do 1-ego października. Nazwiska wysłane później nie będą włączone w listę nazwisk do ceremonii. Nazwiska proszę wysyłać w powyższym formacie na adres registration@bhaktimarga.org z tematem wiadomości “Pitra Paksh Names”.
Jeśli ktoś nie może uczestniczyć w ceremonii, proszony jest o poinformowanie nas o tym w tej samej wiadomości. Jeśli jest to możliwe, prosimy aby Ci, którzy będą uczestniczyli osobiście byli ubrani na biało. Dla tych, którzy chcieliby przekazać datek dla tej ceremonii, a nie będą mogli uczestniczyć osobiście, prosimy o wysłanie datków z podaniem tytułu płątności “pitra paksh” do:
Bhakti Marga Yoga gGmbH
spółka non-profit zgodnie z prawem niemieckim
Frankfurter Sparkasse 1822
Konto Nr : 200282891 (BLZ 50050201)
IBAN: DE 29 5005 0201 0200 2828 91
Kod – BIC: HELADEF1822


Swami Vishwananda jest jeszcze w Kenii, ale dzisiaj już wraca do Shree Peetha Nilaya w Springen. Poniżej kilka najświeższych zdjęć z Jego pobytu w Kenii, z adopcji dwóch małych słoniątek, pikniku Sevy, Darszanu z udziałem 400 osób oraz Gayatri Yagny. 




 

czwartek, 23 września 2010

Swami Vishwananda w Kenii

Sri Swami Vishwananda przebywa w chwili obecnej w Kenii. Właśnie rozpoczął Swoją wizytę, która potrwa do końca miesiąca.
Z tej okazji przedstawiamy kolejny fragment z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":
Sri Swami Vishwananda z dziećmi z sierocińca w Kenii
"Po naszym powrocie do domu z Indii, w 1997 roku, ktoś opowiedział nam o Swamim Vishwanandzie. Zbiegiem okoliczności, dom kobiety, u której się zatrzymał należał do mojej koleżanki. Powiedziała do mnie:
„Przyjdź dziś wieczorem do mojego domu, on jest taką uroczą osobą – musisz go zobaczyć. Teraz go nie ma, ale zadzwonię do ciebie, jak tylko wróci.”
Moja koleżanka zadzwoniła do mnie później tego wieczoru:
- „Przepraszam, on wrócił późno i jest teraz zmęczony, musisz przyjść kiedy indziej.”
- „Nie ma problemu.” - odpowiedziałam -„Kiedy Bóg tego zechce, spotkam go.”
Poszliśmy spać tej nocy, ale o godzinie drugiej rano obudził nas dzwonek telefonu! Zastanawiałam się, któż to mógł do mnie dzwonić o tej porze w nocy.
- „Witam, tu mówi Swamiji.” - powiedział głos w telefonie -„Słyszałem, że chciałaś mnie zobaczyć. Jednakże, byłem zmęczony po powrocie, ale teraz już trochę odpocząłem. Jutro wyjeżdżam na Mauritius, czy chciałabyś przyjść teraz?”
- „Cóż, jesteśmy już w łóżku” – odpowiedziałam - „Ale w porządku, mój mąż i ja bardzo chcielibyśmy cię zobaczyć.”
Wyjrzałam na zewnątrz przez okno - obficie padało! Próbowałam sobie nas wyobrazić, idących pośród tej ciężkiej burzy.
„Ok, przyjeżdżajcie więc, do zobaczenia. Pa,pa...” - i to by było na tyle.
Sanjit i ja wstaliśmy zatem ponownie, ubraliśmy się, wzięliśmy parasol, ale gdy tylko wyszliśmy z domu, deszcz ustał. Byłam nieco zaskoczona i, oczywiście, zachwycona tym faktem.
Usiedliśmy ze Swamim i rozmawialiśmy do trzeciej nad ranem. Po raz pierwszy zmaterializował vibhuti dla Sanjita i dla mnie.
Następnego ranka, zanim wyjechał na Mauritius, zmaterializował dla mnie biały lingam.

 Wrócił po miesiącu i zabraliśmy go do domu z bezdomnymi dziećmi. Pobłogosławił tam wszystkie dzieci i dla każdego zmaterializował wisiorek. Byłam bardzo wzruszona widząc jego miłość dla tych dzieci. 
(o działalności charytatywnej Swamiego Vishwanandy w Kenii pisaliśmy już TUTAJ)

Przed dziesiątą rocznicą mojego ślubu, urządził dla mnie przyjęcie - niespodziankę, a miał on dziewiętnaście lat. Po przyjęciu, o godzinie dwunastej, przyszedł do domu na herbatę i spytał mnie:
„Gdzie jest mój pokój?”
„Którykolwiek chcesz.” - powiedziałam mu.
„Dobrze, bądź więc przygotowana, przyjdę do ciebie wkrótce.”
W tym czasie, mieszkał on u kogoś innego w domu, więc uznałam, że żartuje. Kiedy wyjechał do Szwajcarii, zadzwonił do mnie:
„Przewieź, proszę, moje rzeczy i przygotuj dla mnie pokój.”
Dwa miesiące później, przybył do naszego domu. Na ścianie jego pokoju pojawiły się znaki trzech głównych religii: krzyż, OM i półksiężyc – wszystkie namalowane vibhuti.
Kiedy był w Nairobi, zwykł udzielać darshanu w domu, więc każdego dnia gościłam w domu pięćset osób.
Rok później przyjechał ponownie. W sierpniu 1998 roku, podczas Janmashtami, uroczystości narodzin Pana Krishny, zmaterializował dziewięć statuetek Krishny-dziecka: cztery ze srebra i pięć ze złota.
Pewnego wieczoru, w 1998 roku, poszliśmy obejrzeć film „The Day After Tomorrow” (tłum. „Pojutrze”) o strasznym tsunami. Kiedy wróciliśmy do domu, Swami powiedział do nas: „To stanie się naprawdę.” Siedem lat później nastąpiła tragedia tsunami."
Kajal i Sanjit – Kenya

wtorek, 16 marca 2010

Fundacja Swamiego Vishwanandy w Kenii


Od kilku lat istnieje w Kenii grupa ludzi, którzy w imieniu Swamiego Vishwanandy, wcielili w życie działalność dobroczynną. W szczególności chodzi o dom dla dzieci niepełnosprawnych.


W Kenii często zdarza się, że dzieci niepełnosprawne są po prostu odrzucone, a matka oskarżana jest o kontakt ze złem i o bycie czarownicą. Fundacja charytatywna Swamiego Vishwanandy w Kenii dba przede wszystkim o dzieci niepełnosprawne w domu sąsiadującym ze szkołą dla niepełnosprawnych.



Fundacja zajmuje się dostarczaniem żywności, opłatami za naukę, kule i wózki inwalidzkie.