Każdy kto uważa się za Jego ucznia, powinien nosić Tilak podczas Darszanów i innych oficjalnych wydarzeń.
Co to jest Tilak:
Tilak jest znakiem powodzenia. Jest noszony na czole i składa się z pasty z drzewa sandałowego, świętego prochu i/lub kumkum. W Bhagavad Gita jest napisanie: "Czoło bez tilaku, jest jak serce bez miłosierdzia, jak fontanna bez wody, wioska bez świątyni, kwiat bez zapachu, lub łąka bez deszczu…" (jest jeszcze wiele przykładów.) Widać, że ta starożytna tradycja noszenia tilaku ma głębokie duchowe znaczenie. W dzisiejszych czasach tilak nosi się w świątyni lub podczas wyjątkowych okazji, takich jak ceremonie religijne.
Tilak nakładany jest na czakrę Ajna, czyli miejsce pomiędzy brwiami, powszechnie znane jako trzecie oko. Tilak działa chłodząco podczas medytacji i bardzo pomaga otworzyć trzecie oko. Oprócz wpływu na nasz rozwój duchowy i intelektualny, drzewo sandałowe posiada również wielką wartość medyczną.
Istnieją dwa główne rodzaje:
Shaivite Tilak noszony jest przez wyznawców Pana Sziwy. Składa się z trzech poziomych linii na czole oraz jednej linii pionowej, która łączy pozostałe. Ten akurat tilak robiony jest za pomocą świętego prochu (Wibhuti).
Vaishnava Tilak noszony jest przez wyznawców Pana Wisznu. Składa się z długiej, czerwonej linii pionowej od trzeciego oka do linii włosów, która jest otoczona dwoma dodatkowymi liniami. Dwie zewnętrzne linie (z pasty z drzewa sandałowego/chandanu) reprezentują lotosowe stopy Pana Wisznu. Czerwona linia (z kumkum) reprezentuje Lakszmi. Oprócz tego, linia ta zwęża się, co symbolizuje nasze przywiązanie do świata materialnego, które z czasem, jak i z kształtem tilaku, zmniejsza się.
Dodatkowo, częścią tilaku jest jeszcze jedna kropka z drzewa sandałowego w kształcie listka Tulsi, która znajduje się tuż pod tilakiem w kształcie litery U. Jest to symbolem wielbienia Bogini Tulsi, która symbolizuje bhakti, oddanie. Dlatego, tak jak listek, który w kształcie jest najpierw mały, a później się zwiększa, ta część tilaku symbolizuje nasze oddanie które zwiększa się z czasem. Swamiji prosił również, żeby w środku listka Tulsi umieścić małą kropkę z kumkum, która symbolizuje obecność Guru w życiu i na ścieżce duchowej.
Podczas ‘malowania’ Tilaku, zwykle powtarzana jest Mantra: „Panie, ochroń mnie przed złym działaniem Maji (iluzji), i wybaw mnie od wszystkich światowych więzi” – lub po prostu:
"Om Namo Narayanaya"
Przedstawiony sposób jest najprostszym z możliwych. Jeśli chcesz nosić Tilak na codzień, jednak noszenie jego w tradycyjny sposób jest niemożliwe, np. w pracy, możesz używać chandan i kumkum robiąc nimi małe punkty za prawym uchem.
Dodatkowo, poza czołem, Tilak można nakładać też w innych miejscach ciała. Dwanaście miejsc, w których tilak jest nakładany to dwanaście miejsc, w których zamieszkuje Pan Narayana w naszym ciele. Te tilaki wystarczy nakładać w postaci prostej smugi (kreski) palcem serdecznym. Podczas nakładania tilaków recytuj mantry przedstawione poniżej:
Na czole: OM KESHAVAYA NAMAH
Na brzuchu: OM NARAYANAYA NAMAH
Na sercu: OM MADHAVAYA NAMAH
Na gardle: OM GOVINDAYA NAMAH
Z prawej strony brzucha: OM VISHNAVE NAMAH
Na lewym żebrze (pod pachą): OM MADHUSUDANAYA NAMAH
Na lewym uchu: OM TRIVIKRAMAYA NAMAH
Z lewej strony brzucha OM VAMANAYA NAMAH
Na obu rękach: OM SHRIDHARAYA NAMAH
Na prawym uchu: HRISHIKESHAYA NAMAH
Na plecach: OM PADMANABHAYA NAMAH
Na obu ramionach: OM DAMODARAYA NAMAH
Papież Jan Paweł II również otrzymał Tilak podczas ceremonii odbywającej się w czasie jego podróży do Indii.
Oto krótki film wielbicieli Hare Krishna pokazujący jak stosować Tilak w prosty sposób:
(Centralna czerwona linia jest po prostu końcem patyczka od kadzidła i płynnym kumkum, które pociągnięte są od dołu do góry).
Dzisiaj obchodzimy Święto Narasimha Chaturthi, czyli pojawienie się Narasimhadeva, czwartej inkarnacji Pana Wisznu na Ziemi.
Pamiętajmy jednak, że sytuacja w Centrum Sri Pita Nilaya jest nadal bardzo trudna i Wasza pomoc jest bardzo potrzebna. Niebawem przekażemy więcej informacji, wraz z listem od Swamiego Vishwanandy. Zapraszamy do wpisu z ostatniej soboty (kliknij TUTAJ).
Kontynuacja historii pojawienia się Narasimhadevy z wczoraj:
...Wreszcie o zmierzchu, Pan Narasimha pojmał Hiranyakashipu, i umieścił go na swoich kolanach, w drzwiach auli. Gdy zaczął rozrywać demona na kawałki, swoimi wieloma ramionami, usta i grzywa Pana Narasimhy opryskane zostały kroplami krwi, a Jego oczy, pełne złości, były niemożliwe do oglądania. Oblizując kąciki ust swoim językiem, Najwyższy Pan ozdobił się girlandą z jelit Hiranyakashipu. Pan Narasimha wyrwał serce Hiranyakashipu i ostatecznie, odrzucił go na bok i zniszczył armię wiernych wyznawców Hiranyakashipu. Poprzez Jego transcendentalną mądrość, Pan Narasimhadev mógł zabić demona Hiranyakashipu, mimo błogosławieństwa, które Hiranyakashipu otrzymał od Pana Brahmy. Hiranyakashipu nie mógł zostać zgładzony przez stworzoną, żywą istotę, na zewnątrz lub w środku pomieszczenia, w ciągu dnia lub nocy, na ziemi lub w niebie, żadną bronią, ani przez żadnego człowieka lub zwierzę, lecz własną lotosową ręką Pana, który uwolnił cały wszechświat od demonicznych działań Hiranyakashipu.
Będąc ochronionym przez Pana, Prahlad ofiarował mu wiele modlitw głosem łamiącym się z miłości:
„Mój drogi Panie Narasimhadev, proszę, pozwól by Twój gniew zniknął, teraz kiedy mój zły ojciec Hiranyakashipu został zabity. Wtedy święci będą zawsze pamiętali Twoje pomyślne i straszliwe wcielenie, gdyż uwalnia ich od strachu. W ten sposób, mój Panie, ukazujesz się w różnych wcieleniach jako człowiek, zwierzę, wielki święty, półbóg, ryba lub żółw, utrzymując w ten sposób całe stworzenie w różnych systemach planetarnych i niszcząc demoniczne działania.”
Dlaczego Lakszmi jest z Narasimhą? Lakszmi jest Boginią szczęścia i drogą małżonką Pana Wisznu. Gdy pojawił się Pana Narasimhadev, Lakszmi i wszyscy półbogowie i mędrcy zgromadzili się w pałacu Hiranyakashipu by doświadczyć nadzwyczajnego Narasimhy i by go uspokoić. Gdy Narasimha zabił Hiranyakashipu, Lakszmi była zbyt przerażona by podejść do własnego męża, więc Ona i Pan Brahma, stworzyciel, poprosili Prahlada by zbliżył się do Narasimhy i go uspokoił. Narasimha uspokoił się patrząc na Prahlada, i wtedy Lakszmi również podeszła do Pana. (Dlatego Lakszmi jest zwykle pokazywana na kolanach Narasimhy, a Prahlad po Jego prawej stronie.)
Poniżej video z nagraniem modlitwy Narasimha Pranam:
A tutaj przetłumaczona modlitwa do Nrsimhy, znana jako Nrsimha Pranam:
namas te narasimhaya
prahladahlada-dayine
hiranyakasipor vaksah-
sila-tanka-nakhalaye
Ofiaruję swoje pokłony Panu Narasimha, który daje wielką radość Prahladowi, i którego pazury są jak dłuta na skamieniałej piersi demona Hiranyakashipu.
ito nrsimhah parato nrsimho
yato yato yami tato nrsimhah
bahir nrsimho hrdaye nrsimho
nrsimham adim saranam prapadye
Pan Narasimha jest tu i również tam. Gdziekolwiek idę, Pan Narasimha tam jest. Jest on w sercu jak i na zewnątrz. Poddaje się Panu Narasimha, który jest źródłem wszystkiego i Najwyższym schronieniem.
tava kara-kamala-vare nakham adbhuta-srngam
dalita-hiranyakasipu-tanu-bhrngam
kesava dhrta-narahari-rupa jaya jagadisa hare
jaya jagadisa hare jaya jagadisa hare
O Keśava! O Panie wszechświata! O Panie Hari, który przyjąłeś formę pół-człowieka, pół-lwa! Wszelka chwała Tobie! Tak łatwo jak można zgnieść osę między paznokciami, w ten sam sposób ciało przypominające osę Hiranyakashipu zostało rozerwane przez piękne ostre pazury Twoich pięknych lotosowych rąk.
I na koniec Arati do Narasimhy, ze Światyni Maha Jwala Narasimha z Południowej Afryki:
Dzisiaj druga część historii pojawienia się Pana Narasimhadevy na ziemi (przejdź poniżej).
Pamiętajmy jednak, że sytuacja w Centrum Sri Pita Nilaya jest nadal bardzo trudna i Wasza pomoc jest bardzo potrzebna. Niebawem przekażemy więcej informacji, wraz z listem od Swamiego Vishwanandy. Zapraszamy do wpisu z ostatniej soboty (kliknij TUTAJ).
Historia pojawienia się Pana Narasimhadevy - ciąg dlaszy: ...Oślepiony złością, Hiranyakashipu zrzucił Prahlada na ziemię krzycząc: „Zabieżcie go i natychmiast zabijcie!”. Jednak Prahlad siedział w ciszy, medytując nad Boskim Panem, a broń demonów nie miała na niego wpływu. Widząc to, Hiranyakashipu stał się straszliwy i zaczął wymyślać różne sposoby na zabicie swojego syna. Służący rzucili Prahlada pod stopy słonia, wrzucili go pomiędzy ogromne i straszliwe węże, przeklinali go, próbowali otruć i zagłodzić, narażali go na surowe zimno, wiatr, ogień i wodę, próbując go zniszczyć. Hiranyakasipu nawet wysłał swoją siostrę Holikę aby go spaliła, lecz ona spłonęła zamiast niego. Podczas tych wszystkich prób, Prahlad był pochłonięty myślami o Boskim Panie, i dlatego pozostawał nietknięty.
"Hiranyakashipu był w furii i nie wiedział co dalej począć.
„Mówisz że jest istota potężniejsza ode mnie” rzekł Hiranyakashipu, „ale gdzie On jest? Jeżeli jest wszechobecny, dlaczego Go nie ma w tym filarze przed Tobą?"
"Czy myślisz, że On jest w tym filarze?”
„Tak,” odparł Prahlad, „On tam jest.”
Gniew Hiranyakashipu rósł coraz bardziej. „Ponieważ opowiadasz bzdury, odetnę Twoją głowę od ciała. Niech Twój Pan Cię teraz ochroni. Chcę to zobaczyć.” Powtórnie go przeklinając, Hiranyakashipu podniósł miecz, wstał z tronu, i z wielką złością uderzył pięścią w kolumnę.
Wtedy, z filaru wyszedł wspaniały pół-człowiek, pół-lew, w nie widzianej dotąd formie. Forma Pana była wyjątkowo straszliwa, gdyż Jego wściekłe oczy, przypominały stopione złoto; Jego lśniąca grzywa, rozszerzała wymiar Jego straszliwej twarzy, Jego śmiertelne zęby, i ostry jak brzytwa język. Pan Narasimha następnie przystąpił do walki z przypominającym osę Hiranyakashipu.... - cdn jutro
Poniżej filmy z Narasimha Chaturthi w 2009 ze Światyni Bhakti Lakshmi Narasimha w Londynie
Narasimha Chaturthi oznacza objawienie się Pana Narasimhadevy na ziemi, Jego słudze Bhakta Prahladowi. W tym roku Święto Narasimhy obchodzone jest 26-ego Maja.
Pamiętajmy jednak, że sytuacja w Centrum Sri Pita Nilaya jest nadal bardzo trudna i Wasza pomoc jest bardzo potrzebna. Niebawem przekażemy więcej informacji, wraz z listem od Swamiego Vishwanandy. Zapraszamy do wpisu z ostatniej soboty (kliknij TUTAJ).
Narasimhadeva z demonem Hiranyakasipu
Kim jest Narasimha? Narasimha, oznacza pół-człowiek, pół-lew, a Deva, oznacza Bóg. Narasimhadeva jest czwartą inkarnacją Pana Wisznu.
Narasimhadeva daje tym którzy się do Niego modlą ochronę, w wymiarze materialnym i duchowym. Chroni nas przed materialnym niebezpieczeństwem i przed niebezpieczeństwem duchowym jakie stanowi powtórne wpadanie do oceanu narodzin i śmierci.
Kim jest chłopiec wielbiący Pana Narasimhę? Pięcioletni chłopiec, często pokazywany po prawej stronie Pana Narasimhy, jest Jego najdroższym bhaktą, sługą, Prahlada Maharaja. Jest on synem demona Hiranyakashipu i to przez niego ukazał się Narasimha.
Sri Swami Vishwananda i Murti Narasimhadeva
podczas Abiszekamu w Świątyni Vara Lakshmi Narasimhadev w Warszawie
Dlaczego pojawił się Narasimha? Był raz potężny demon, zwany Hiranyakashipu, który był opętany złością. Jego brat, Hiranyaksha, właśnie został zabity przez Pana Varahę (O Varahadeva pisaliśmy na łamach naszego bloga TUTAJ). Dlatego był on zdeterminowany by zostać władcą całego wszechświata. Aby zwiększyć swoją moc, wykonywał wielkie pokuty. Jego pokuta była tak intensywna, że zaniepokoiło to półbogów, którzy błagali Pana Brahmę aby go powstrzymał. Dlatego, Pan Brahma zstąpił aby uspokoić demona, przyrzekając spełnić jedno jego życzenie. „Proszę, spraw abym nie mógł zostać zgładzony przez żadną stworzoną, żywą istotę, żebym nie zginąl w środku lub na zewnątrz żadnego budynku, w ciągu dnia lub nocy, na ziemi lub w niebie, ani przez żadną istotę stworzoną przez Ciebie, żadną bronią, przez człowieka ani zwierzę, abym miał wyłączną władzę nad wszystkimi żywimi istotami, i abym posiadał wszystkie mistyczne moce .” Brahma przyrzekł spełnić jego prośbę. Hiranyakashipu szybko podbił wszystkie planety we wszechświecie, i zamieszkał w pałacu Króla półbogów, Indry, zmuszając półbogów aby padli mu do stóp. Odurzony fizycznie i psychicznie, Hiranyakashipu rozgłaszał swoją władzę nad wszechświatem. W tym czasie, jego żona, królowa Kayadhu powróciła do pałacu męża i urodziła mu syna, Prahlada. Był on źródłem wszystkich transcendentalnych cech; będąc nieskalanym sługą Pana Wisznu. Zdeterminowany by zrozumieć Absolutną Prawdę, posiadał pełną kontrolę nad swoimi zmysłami i umysłem. Był dobry dla wszystkich żywych istot i najlepszym przyjacielem każdego. Zawsze bardzo pokorny, uważał swoich nauczycieli i mistrzów duchowych za samego Pana. Był całkowicie wolny od dumy która mogła powstać z jego wykształcenia, bogactw, piękna i arystokratycznego pochodzenia. Hiranyakashipu chciał wychować syna na potężnego demona, ale Prahlada chciał uczyć się jedynie o oddaniu do Pana Wisznu. Pewnego dnia, Hiranyakasipu wziął Prahlada na kolana i zapytał go czule, „Mój drogi synu, opowiedz mi proszę o swoim ulubionym przedmiocie w szkole.” Prahlad odparł: „Słuchanie (sravanam) i śpiewanie (kirtanam) o Boskim imieniu, formie, cechach, i rozrywkach Najwyższego Pana; pamiętanie (smaranam) o nich; służenie lotosowym stopom Pana (pada-sevanam); ofiarowanie Panu szacunku z szesnastoma Boskimi cechami (arcanam); ofiarowanie modlitw Panu (vandanam); stawanie się Jego sługą (dasyam); uznawanie Pana za najlepszego przyjaciela (sakhyam); i poddawanie się Jemu (atma-nivedanam), czyli służenie Mu ciałem, umysłem i słowami. Tymi metodami, każdy który odda swoje życie Panu zdobędzie pełną wiedzę.” Czyli Prahlada wymienił 9 form bhakti! ...- cdn jutro
Podczas ostatniego pobytu w Polsce w kwietniu 2010, Sri Swami Vishwananda celebrował Abiszekam w Świątyni Vara Lakshmi Narasimha w Warszawie. Klikając w poniższy link można obejrzeć pokaz zdjęć z tego wydarzenia.
O Świątyni Vara Lakshmi Narasimha pisaliśmy już na łamach naszego bloga wielokrotnie, a więcej o Świątyni, historii jej powstania, oraz o tym kto to jest Narasimha, można się dowiedzieć wchodząc na stronę Świątyni www.varalakshminarasimha.pl
Centrum Springen ma nowego mieszkańca, którym jest:
Shree Dhanaa Karshana Sree Maha Lakshmi Sahita Sri Kuberaya
która przekazała Swamiemu Vishwanandzie nowe Duchowe Imię Centrum Springen:
Shree Peetam Nilaya (Śri Pitam Nilaja)
Które oznacza: Dom Lakszmi
Maa ze śniegu Wczoraj, w niedzielę, Swami Vishwananda bawił się w śniegu ze swoimi uczniami mieszkającymi w Centrum Springen - Shree Peetam Nilaya. Efektem było ulepienie ze śniegu Matki Boskiej (Maa). Oto zdjęcia z tego wydarzenia:
Shiva Lingam zmaterializowany przez Swamiego Vishwanandę,
znajdujący się w Świątyni Vara Lakshmi Narasimha w Warszawie
Nigdy nie zapomnę, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Swamiego Vishwanandę "rodzącego" (lub manifestującego) Lingam. Było to w święto narodzin Bogini Lakszmi. Uważam, że nie można tego trafniej ująć, niż słowem - "poród". W powietrzu była bardzo silna energia, coś w rodzaju uroczystego podniecenia jakie towarzyszy oczekiwaniu na narodziny dziecka. Warty przypomnienia jest fakt, że bardzo często Lingam pulsuje jeszcze długo po swoim narodzeniu się.
Później ktoś mi powiedział, że awatar asymiluje negatywizm i karmę innych, i transformuje ją w swoim ciele i daje narodziny czemuś tak czystemu jak lingam.
Poniżej znajduje się video przedstawiającego Sri Swamiego Vishwanandę manifestującego Shiva Lingamy, nakręcone podczas obchodów święta Maha Shivaratri na Mauritiusie w 2007 roku.
Poniższy wpis jest tłumaczeniem postu z blogu Virtual-Babaji-Vishwananda z dnia 8 grudnia 2009 roku.
List Mahavatara Babaji - Medytacja Pięciu Kręgów do Wolności
Wprowadzenie: Mahavatar Babaji mówi do wszystkich: "Moi Drodzy, jeżeli dokonacie takiego wyboru, proszę dołączcie do nas w medytacji zgodnie z wybranym przez was czasem na dostrojenie się do nas. Spotkajcie się ze mną w medytacji, dla której wybraliśmy nazwę: "Pięć Kręgów Medytacji do Wolności". Mój uczeń przedstawi Wam teraz format tej medytacji, a potem jej własną relację z tej medytacji ze Mną. To jest przykład i jedyne w swoim rodzaju doświadczenie.
Proszę zastosujcie ten format medytowania - ci z Was, którzy zostaną do tego wewnętrznie poinstruowani - i uczyńcie ją swoim osobistym doświadczeniem. Każde doświadczenie medytacji będzie osobiste i odpowiednie dla każdego z Was indywidualnie.
Jeszcze raz podkreślam, że nie ma złej medytacji w medytowaniu ze Mną.
Cały czas i zawsze Atma Kriya nauczana przez Swamiego Vishwanandę pozostaje wspaniałym błogosławieństwem dla Was. Praktykujcie Atma Kriya!"
Swami Vishwananda naucza: "Czy wierzycie, czy nie wierzycie - tak jest! Bóg przebywa zawsze w tobie. Ale do osiągnięcia Go każdy idzie swoją osobistą drogą. Żeby odkryć Boga bez formy, bez imienia, Odwiecznego, trzeba uświadomić sobie, że każdy z Was, że Wy wszyscy jesteście Jego częścią. Realizacja Boga jest celem Ludzkości."
MEDYTACJA PIĘCIU KRĘGÓW DO WOLNOŚCI: Format podany przez Mahavatara Babaji:
Jeden: Usiądź w zacisznym miejscu z wyprostowanym kręgosłupem.
Dwa: Sprowadź swoją uwagę i skup się na sercu.
Trzy: Uświadom sobie, poczuj lub zaufaj temu, że jesteś ze mną w jaskini Wysokich Himalajów.
Cztery: Ci z Was, którzy byli w Jaskini Babaji w Springen - jeżeli tak chcecie - poczujcie, że jesteście tam ze Mną w Waszym sercu i w Waszej wizji. Będę z Wami niezależnie od sposobu w jaki mnie postrzegacie.
Pięć: Zapraszam Was, byście zajęli siedzącą pozycję jogiczną - twarzą do mnie. Siedzimy na podłodze jaskini na złożonym kocu, zwróceni do siebie twarzami.
Sześć: Zobacz, jak umieszczam na kocu między nami [w poprzek] pięć czarnych kręgów o średnicy 12,5 cm. Pięć czarnych kręgów reprezentuje negatywizm pięciu kontynentów na ziemi: Ameryki, Europy, Azji, Afryki i Australii.
Siedem: Podnieś, jako pierwszy czarny krąg, ten pośrodku pozostałych czterech. Na kocu pozostają w sumie cztery kręgi - dwa od środka na lewo i dwa od środka na prawo [patrząc od twojej strony].
Osiem: Ten podniesiony środkowy krąg będzie cały czas trzymany przez ciebie w prawej dłoni, do końca trwania naszej medytacji.
Dziewięć: Teraz weź z koca do lewej ręki [jako drugi] następny krąg, ten leżący jako pierwszy od twojej lewej strony. Złóż ręce w pranam (gest modlitewny) trzymając po jednym kręgu w każdej dłoni.
Dziesięć: Obserwuj to, cokolwiek to będzie, kiedy składasz razem dłonie wraz z trzymanymi w nich kręgami.
Jedenaście: odłóż krąg z lewej dłoni z powrotem na miejsce.
Dwanaście: Weź trzeci czarny krąg, ten, który leży na kocu jako drugi od twojej lewej strony i złóż razem dłonie. Obserwuj energię i doświadczaj tego, co się dzieje.
Odłóż na jego miejsce krąg z lewej dłoni, gdy poczujesz, że nadszedł czas lub usłyszysz moją instrukcję. Oba te sposoby są właściwą dla ciebie wibracją.
Trzynaście: Podnieś czwarty krąg z koca, ten, który leży jako trzeci od twojej lewej strony.
Trzymając cały czas krąg w prawej ręce złóż ponownie dłonie w pranam. Obserwuj to co się dzieje. Odłóż z powrotem krąg z lewej dłoni na jego miejsce na kocu.
Czternaście: Podnieś piąty krąg, ten, który leży jako czwarty od twojej lewej strony i złóż ręce w pranam i medytuj, aż poczujesz, że jest czas odłożyć go z powrotem.
Piętnaście: Powoli wracaj świadomością do ciała i do fizycznego otoczenia.
Szesnaście: Zapisz swoje doświadczenia z każdym z kręgów, tak jak zrobiła to Utpalavati, która poniżej podzieli się z nami swoim doświadczeniem jako przykładem.
Siedemnaście: Będzie to dla Ciebie z korzyścią, jeśli zdecydujesz się analizować i kontemplować w sercu to, czego doświadczysz w Medytacji Pięciu Kręgów do Wolności.
Osiemnaście: U tych, którzy pragną "przebudzić się" w poszerzonej świadomości, pojawi się, każdemu indywidualnie, jasne zrozumienie określonej duchowej zasady, jeżeli ze szczerością i uważnością przystąpicie i zakończycie medytację ze mną.
Doświadczenie Utpalavati z Mahavatarem Babaji podczas Medytacji Pięciu Kręgów do Wolności
1 Krąg: W medytacji znajduję się w znanej mi Jaskini Babajiego w Himalayach w Indiach. Babaji układa Pięć Czarnych Kręgów o średnicy 12,5 cm w przestrzeni dzielącej nas oboje siedzących na złożonym kocu, twarzą do siebie w pozycji jogicznej. Babaji instruuje mnie, bym umieściła środkowy czarny krąg jako pierwszy w mojej prawej dłoni. Babaji następnie prosi, bym kolejno brała jeden po drugim pozostałe cztery leżące kręgi, w momencie gdy o to poprosi w dalszej fazie medytacji. Instruuje mnie, bym się zrelaksowała i odczuwała energię, którą zawarł w każdym z podnoszonych kręgów trzymanych w mojej lewej dłoni, oraz tym, który trzymać będę przez całą medytację w prawej. Prosi bym przekazywała Mu to, co postrzegam wraz z postępowaniem naszej medytacji naprzód.
Drugi krąg: Patrząc od mojej lewej strony na ułożone przez Babajiego kręgi, umieszczam w lewej dłoni drugi od lewej krąg, i nadal trzymając środkowy krąg w prawej dłoni, składam ręce w pranam. Natychmiast widzę wszędzie dookoła złote światło, i ja siedzę w złotym świetle z Babaji. Światło zmienia się w fiolet. Zgodnie z instrukcją, przekazuję Babaji to co widzę, a On mówi:
"Jest to prosty test, aby sprawdzić, czy z łatwością poruszasz się od czakry trzeciego oka, która reprezentuje w tej medytacji złote światło, do czakry korony, którą można postrzegać, jako światło fioletowe."
Trzeci krąg: Babaji instruuje mnie, żebym umieściła trzeci z kręgów w lewej dłoni, po odłożeniu na miejsce drugiego, podczas gdy ciągle trzymam w prawej dłoni pierwszy z podniesionych - krąg środkowy, i złożyła ręce w pranam. Jestem ekstatycznie szczęśliwa, że mogę siedzieć z Babajim we właściwej pozycji - siadzie jogina, gdyż w ciele fizycznym napięcia w stawie biodrowym i brak elastyczności nie pozwalają mi na swobodne siedzenie w takiej pozycji. Ściskam trzeci krąg w lewej dłoni, jednocześnie trzymając pierwszy krąg w prawej. Czuję przyjemne ciepło i jak rytm mojego fizycznego serca bije w doskonałej jedności z Babajim. Widzę promień złotego światła zmieszany z fioletowymi promykami rozchodzącymi się z mojej czakry korony słupem światła w górę, i widzę jak ta kolumna światła rozszerza się na boki, przechodząc w krąg światła, i obejmując swoją świetlistą formą i pięknem całą ziemię. Babaji instruuje mnie, bym wysłała energię uzdrawiania z tego światła, które oplata sobą teraz całą ziemię. Przychodzi mi na myśl, żeby posłać to uzdrawiające światło wykreowane przez Babajiego do:
wszystkich ludzi na pięciu kontynentach
zwierząt
roślin
minerałów
oceanów
wszystkich dróg wodnych
wszystkich przywódców politycznych
wszystkich głodnych, chorych i bezdomnych
statków na morzu i życia na nich
Piramid
wielu świętych miejsc na ziemi
Ziemi Świętej, gdzie żył Jezus Chrystus
Świętych Indii
miejsc objawień Matki Boskiej.
Jantra Babajiego: znaczenie Jantry zostało opisane w książce
"Jedność z Bogiem". Więcej o książce oraz jak ją nabyć patrz:
Babaji instruuje mnie, bym wzięła z koca czwarty krąg do lewej dłoni i złożyła ręce w pranam.
Instruuje mnie, bym wysłała całą negatywną energię zebraną w tych wszystkich wyżej wymienionych miejscach, i nie tylko, w Himalaje, tam, gdzie Babaji i ja siedzimy teraz w jaskini Wysokich Himalajów. Babaji wstaje i podrywa mnie do wyjścia ze sobą na zewnątrz jaskini; widzę, niczym dym z komina, negatywną energię, która zbliża się ku Niemu. Babaji unosi prawą dłoń i wysyła promieniujące złote promienie światła, które napotkawszy czarną energię, wchłaniają ją, tą ciemną chmurę negatywnej energii, do środka złotych promieni światła emanujących z dłoni Babajiego.
Ciemna chmura zbiorowej negatywnejj energii z pięciu kontynentów zostaje zaabsorbowana przez złote światło dłoni Babajiego i znika w energii Jego Złotej Jantry, która promieniuje z przodu Jego czakry serca. Babaji mówi, że przemienił negatywizm w wyższą Boską Wibrację. Mówi, że wszystkie umysły na ziemi pracując w podobny sposób, miałyby kolektywnie móc zmienić środowisko i świat, w którym żyjemy, w wyższą wibrację i raj na ziemi. Babaji mówi, że to wcale nie jest tak trudne jak się nam obecnie wydaje.
Mahavatar mówi: "To na czym ludzkość się koncentruje i rzeczywiście realizuje w działaniu, zostaje przejawione w życiu każdej jednostki, krok po kroku, krok po kroku!"
Gurudev Swami Vishwananda namalował
Jantrę Babajiego na zdjęciu Babajiego poniżej
Babaji wręcza mi piąty krąg, który pojawia Mu się w rękach bez Jego wycofywania się z powrotem do jaskini. Poleca mi umieścić go w mojej lewej dłoni i złożyć ręce w pranam (jak do modlitwy).
Natychmiast czuję cudowną, potężną, miłującą Shakti w całej mojej istocie. Wyraźnie widzę, jak wszystkie pięć kręgów pulsuje teraz i wypromieniowuje promienne światło. Widzę jak Jantra Babajiego błyszczy w złotym świetle w obszarze Jego serca. Pięć kręgów światła przesuwa się i łączy, podobnie do pięciu kręgów symbolu Olimpijskiego, i znika w sercu Babajiego w Jantrze na Jego sercu.
Widzę duży, jasny, wielopłaszczyznowy diament, który pojawił się między moimi dłońmi. Promienne białe światło prześwieca przez moje dłonie i wszędzie dookoła.
Babaji mówi:
"Proszę przekaż czytelnikom, że to światło jest symbolem, tak jak diament, i przypomnieniem dla wszystkich, że aby osiągnąć wyzwolenie, trzeba "unicestwić umysł", co oznacza "kontrolować umysł" lub symbolicznie, pozwolić by umysł umarł".
Babaji prosi, żebym przypomniała Jego Internetowym Przyjaciołom i wszystkim, którzy w przyszłości zdecydują się praktykować wraz z Nim tą medytację, o trzech Boskich zasadach, których Paramahansa Jogananda i Jezus Chrystus, każdy w swojej epoce, nauczali ludzkość na ziemi:
"Radość własnego, pojedyńczego serca, nie potrafi ukoić duszy; trzeba starać się objąć nią innych, bo to co jest niezbędne dla naszego szczęścia, to szczęście innych." - Paramahansa Yogananda
"Tak jak Bóg rozmawiał z Arjuną, tak samo będzie rozmawiał z tobą. Tak samo jak wyniósł ducha i świadomość Arjuny, tak wyniesie twoją. Tak samo, jak obdarzył Arjunę darem najwyższej duchowej wizji, tak też obdarzy ciebie oświeceniem." - Paramahansa Yogananda
"Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". - Jezus Chrystus
Babaji powiedział, że te duchowe zasady, których nauczali Jezus Chrystus i Paramahansa Yogananda, jeśli zostaną wcielone w życie, dadzą człowiekowi zrozumienie i taką świadomość, która pozwoli mu przebijać się dalej ku Wibracji Jedności, która zapanuje w Złotym Wieku Ludzkości.
Słyszę teraz dźwięk OM w moim prawym uchu i uniwersalny dźwięk wibracji w każdej komórce, i czuję się lekko i spokojnie. Zgodnie z naukami Swamiego Vishwanandy pozwalam, by moja świadomość zagłębiła się bardziej w OM, aż do momentu, kiedy zaczynam czuć się jednością z dźwiękiem, tak jakby moja świadomość była wewnątrz OM. Głęboki pokój przenika Jaźń. Z głębi dźwięku OM tak, jakby był to sam dźwięk OM, słyszę głos Babajiego mówiący z totalności OM "Kocham Cię". I czuję Boską Miłość w każdej komórce mojej Jaźni, mojej świadomości, która stopiła się z samym dźwiękiem OM i jest OM. Oczywiście nie mam słów, by to dokładnie opisać.
Odczucie na poziomie fizycznym, gdy ktoś kogo kochamy mówi nam "kocham cię", jest mile. Wszechprzenikające uczucie jedności towarzyszące stapianiu się z dźwiękiem OM, gdy Babaji powiedział z samego OM "Kocham Cię", jest nie do opisania.
Z głębi dźwięku OM patrzę w zachwycie i zadziwieniu, jak nie dotykając stopami ziemi, Boska Matka w formie Maha Lakszmi tajemniczo zjawia się "płynąc" ku Mahavatarowi Babaji i mnie. Wita się z Babajim i przesuwa ku mnie, bym mogła przed Nią się pokłonić. Gdy tak klęczę, lekkim, miłującym muśnięciem dotyka Ona mojej korony i mojego trzeciego oka, uśmiecha się i mówi: "Zapamiętaj i zapisz to, co teraz powiem do moich dzieci na ziemi. Powiedz im, że ich kocham ponad ich zdolność pojmowania na ich obecnym etapie ewolucji. Lecz zrozumienie, które może pojawić się w jednej chwili, jest możliwe przy Waszym zaangażowaniu się i zdecydowanym przeświadczeniu, że może się ono pojawić u każdego z was.Widzę jak złote monety sypią się z rąk Matki w obfitości. Matka mówi, że monety te symbolizują duchowe bogactwo, które pojawia się przy właściwej kontroli umysłu, przy stopieniu się twojego świadomego umysłu z wewnętrzną Boską Jaźnią, kiedy żyjesz w tej wibracji wyzwolenia.Widzę liczne kryształowe "krople" diamentów skapujących z Jej rąk. Lakszmi mówi:"Te diamenty reprezentują jasność jaka pojawia się po dostrojeniu się naszego serca Jaźni do Bożej Woli. Są to skarby niebios i pragniemy wam pomóc, abyście ich pragnęli z tak silnym zaangażowaniem, że zastąpią one w waszym umyśle, w waszym sposobie myślenia i w myślach, w słowach, czynach i działaniach, skarby tego świata.Zdecydujcie więc jasno sami moje drogie dzieci, ci z Was, którzy pragną medytować z nami, wykorzystując symbolikę Medytacji Pięciu Kręgów, od której Babaji zaczął tą medytację".Maha Lakszmi mówi dalej:"Moi drodzy w królestwie na Ziemi, moje dzieci, wszyscy ukochani, powierzcie poszukiwanie długowieczności w cielesnej formie Boskiej opatrzności. Wracajcie do domu, sercem i umysłem, do wiecznej długowieczności. Czyż nie tęsknicie za wolnością istnienia na zawsze w formie światła? Jest to nagroda, jaką możesz ofiarować sobie samemu, kiedy osiągniesz kontrolę umysłu, tak jak naucza Babaji w ćwiczeniu na kontrolę umysłu w powyższej medytacji. Będzie więcej takich ćwiczeń! Przygotujcie się, ci z was na tym Internetowym Portalu, i każdy z Was w przyszłości, kto pragnie praktykować tą serię medytacji. Pomogą Wam one pracować nad wolnością, jaką kontrola umysłu zapewnia tym, którzy szczerze zaangażują się w generowanie wyższych wibracji.Bądźcie pewni, że wasz Guru, Swami Vishwananda również pracuje z Wami w Swój sposób, by wam w tym pomóc. Bądźcie koleżeńscy dla siebie moje dzieci. Pozostawcie za sobą współzawodnictwo i wspólnie współpracujcie nad przynoszeniem światła pokoju i harmonii każdemu indywidualnie, oraz wnoszeniem go w wizję i doświadczenie całego świata.Ja jestem Waszą Matką, Zawsze i Na Wieki, Lakszmi"
Babaji podsumowuje: "Aby medytacja, którą Wam właśnie zaproponowaliśmy stała się "faktem", lub była pożyteczna i efektywna, musicie wysyłać energię z serca. Umysł zawsze będzie osłabiał, podpowiadając Wam logicznie, że to jest tylko gra umysłu, i że energia jest nierzeczywista. Zdecyduj teraz w jaki sposób będziesz wysyłać światu energię. Ta medytacja, to ćwiczenie na kontrolę umysłu, twojego własnego umysłu. Ty sam wybieraj.Po to, byś mógł zaufać, że potrafisz rzeczywiście i efektywnie wysyłać uzdrawiającą energię, musisz skierować się do serca i wysłać tą duchową energię serca na zewnątrz w świat.Wszyscy posiadacie uniwersalną moc uzdrawiającej energii w waszych sercach. Musicie chcieć dzielić się nią, tak jak naucza Swami VIshwananda. I tak jest, i tak zostalo zapisane.Moi drodzy przyjaciele, każdy z was jest cenny w oczach Najwyższego. Pamiętajcie, że Jezus opowiedział przypowieść o pasterzu, reprezentującego Jego, który szuka jednej zbłąkanej owcy. Tak samo jest i w naszym przypadku. Przychodzimy do Was w pokoju, harmonii, miłości, cierpliwości i jedności, do każdego z Was, kto pragnie "wyrzeźbić" wewnątrz siebie ścieżkę do wolności.Wy Wszyscy i Każdy z Osobna, jesteście jednakowo ważni w Waszej wędrówce polem Wibracji Boskiej Miłości. Chodźcie, Zapraszamy!- Babaji, Ze Światła Bożego Królestwa w Każdym z Was i we Wszystkim, Co Jest, i Nieśmiertelny Przedstawiciel Twojej Własnej Nieśmiertelnej Duszy."