Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Darszan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Darszan. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 września 2010

Pitra Paksh ze Sri Swamim Vishwanandą + kilka zdjęć z Kenii

Już w najbliższy poniedziałek, 4 października, przypada święto Pitra Paksh. „pitr(a)” czyli „przodek” (przodkowie) – lub Śrāddha, jest specjalną modlitwą, podczas której modlimy się do naszych przodków aby okazać naszą wdzięczność, oraz uwolnić się od wszelkich więzów karmicznych.

W tym roku ceremonia ta odbędzie się w Springen 4-ego października o godzinie 15:00, i będzie prowadzona przez Sri Swamiego Vishwanandę, w imieniu wszystkich osób które odeszły z naszego świata.

Ceremonia ta odbywa się w imieniu wszystkich tych, którzy odeszli. Ceremonia Pitra Paksh jest zazwyczaj wykonywana przez krewnych aby pomóc Jiva (indywidualnej duszy), która oddała swoje ciało fizyczne. Osoba, która zrzuciła swoją fizyczną powłokę jest nazywana Preta. Część Sraddhy wykonywanej by pomóc jej na tym etapie nazywa się Preta Kriya.

Składanie darów dla zasłużonych Brahmanów, dla korzyści Pitris, z wiarą, w odpowiednim czasie i miejscu, znane są jako Sraddha. Sraddha daje satysfakcję Pitris. Poprzez ofiarę szesnastu Sraddh, syn pomaga ojcu trwać w radości z Pitris. Syn powinien wykonać obrzędy Sapindikarana dla swojego ojca. Wykonywanie Sraddha oraz Tarpan zaspokaja głód i pragnienie duszy zmarłego podczas jej podróży do Pitri Loka.


Jak już napisaliśmy, w tym roku ceremonia ta prowadzona przez Sri Swamiego Vishwanandę, w imieniu wszystkich osób które odeszły z naszego świata. Jeśli ktoś pragnie aby jego przodkowie zostali tą ceremomnią objęci, proszony jest o podanie imion zmarłych członków swojej rodziny.
Prosimy o podanie imion TYLKO tych osób, które zmarły. Ceremonia nie będzie wykonywana dla tych członków rodziny, którzy nadal żyją, dlatego jeżeli matka lub ojciec odeszli, prosimy o podanie nazwiska rodowego.
Prosimy o przesłanie pełnych imion matki i ojca, razem z nazwiskami ich matki oraz ojca. Informacje te, należy podać w następujący sposób:

Imię zmarłego ojca: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki: Nazwisko rodowe (przed ślubem):
Imię zmarłego ocja ojca: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki ojca: Nazwisko rodowe (przed ślubem):
Imię zmarłego ojca matki: Nazwisko rodowe:
Imię zmarłej matki matki: Nazwisko rodowe (przed ślubem):


Członkowie rodziny nie muszą uczestniczyć w ceremonii. Osoby, które chciałyby uczestniczyć osobiście, powinny przyjechać do Shree Peetha Nilaya o 14:30 w poniedziałek, 4-ego października. Swami będzie prowadził ceremonię od 15:00. Ceremonia będzie trwać od 45 minut do dwóch godzin, w zależności od liczby nazwisk jakie otrzymamy. Nazwiska powinny być wysłane do 1-ego października. Nazwiska wysłane później nie będą włączone w listę nazwisk do ceremonii. Nazwiska proszę wysyłać w powyższym formacie na adres registration@bhaktimarga.org z tematem wiadomości “Pitra Paksh Names”.
Jeśli ktoś nie może uczestniczyć w ceremonii, proszony jest o poinformowanie nas o tym w tej samej wiadomości. Jeśli jest to możliwe, prosimy aby Ci, którzy będą uczestniczyli osobiście byli ubrani na biało. Dla tych, którzy chcieliby przekazać datek dla tej ceremonii, a nie będą mogli uczestniczyć osobiście, prosimy o wysłanie datków z podaniem tytułu płątności “pitra paksh” do:
Bhakti Marga Yoga gGmbH
spółka non-profit zgodnie z prawem niemieckim
Frankfurter Sparkasse 1822
Konto Nr : 200282891 (BLZ 50050201)
IBAN: DE 29 5005 0201 0200 2828 91
Kod – BIC: HELADEF1822


Swami Vishwananda jest jeszcze w Kenii, ale dzisiaj już wraca do Shree Peetha Nilaya w Springen. Poniżej kilka najświeższych zdjęć z Jego pobytu w Kenii, z adopcji dwóch małych słoniątek, pikniku Sevy, Darszanu z udziałem 400 osób oraz Gayatri Yagny. 




 

niedziela, 26 września 2010

Wywiad ze Swamim Vishwanandą w Pradze

Podczas sierpniowego pobytu w Pradze, Sri Swami Vishwananda udzielił wywiadu duchowej internetowej stacji telewizyjnej. Wywiad jest na żywo tłumaczony na język czeski. 
Aby przejść do strony z wywiadem kliknij TUTAJ!

czwartek, 23 września 2010

Swami Vishwananda w Kenii

Sri Swami Vishwananda przebywa w chwili obecnej w Kenii. Właśnie rozpoczął Swoją wizytę, która potrwa do końca miesiąca.
Z tej okazji przedstawiamy kolejny fragment z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":
Sri Swami Vishwananda z dziećmi z sierocińca w Kenii
"Po naszym powrocie do domu z Indii, w 1997 roku, ktoś opowiedział nam o Swamim Vishwanandzie. Zbiegiem okoliczności, dom kobiety, u której się zatrzymał należał do mojej koleżanki. Powiedziała do mnie:
„Przyjdź dziś wieczorem do mojego domu, on jest taką uroczą osobą – musisz go zobaczyć. Teraz go nie ma, ale zadzwonię do ciebie, jak tylko wróci.”
Moja koleżanka zadzwoniła do mnie później tego wieczoru:
- „Przepraszam, on wrócił późno i jest teraz zmęczony, musisz przyjść kiedy indziej.”
- „Nie ma problemu.” - odpowiedziałam -„Kiedy Bóg tego zechce, spotkam go.”
Poszliśmy spać tej nocy, ale o godzinie drugiej rano obudził nas dzwonek telefonu! Zastanawiałam się, któż to mógł do mnie dzwonić o tej porze w nocy.
- „Witam, tu mówi Swamiji.” - powiedział głos w telefonie -„Słyszałem, że chciałaś mnie zobaczyć. Jednakże, byłem zmęczony po powrocie, ale teraz już trochę odpocząłem. Jutro wyjeżdżam na Mauritius, czy chciałabyś przyjść teraz?”
- „Cóż, jesteśmy już w łóżku” – odpowiedziałam - „Ale w porządku, mój mąż i ja bardzo chcielibyśmy cię zobaczyć.”
Wyjrzałam na zewnątrz przez okno - obficie padało! Próbowałam sobie nas wyobrazić, idących pośród tej ciężkiej burzy.
„Ok, przyjeżdżajcie więc, do zobaczenia. Pa,pa...” - i to by było na tyle.
Sanjit i ja wstaliśmy zatem ponownie, ubraliśmy się, wzięliśmy parasol, ale gdy tylko wyszliśmy z domu, deszcz ustał. Byłam nieco zaskoczona i, oczywiście, zachwycona tym faktem.
Usiedliśmy ze Swamim i rozmawialiśmy do trzeciej nad ranem. Po raz pierwszy zmaterializował vibhuti dla Sanjita i dla mnie.
Następnego ranka, zanim wyjechał na Mauritius, zmaterializował dla mnie biały lingam.

 Wrócił po miesiącu i zabraliśmy go do domu z bezdomnymi dziećmi. Pobłogosławił tam wszystkie dzieci i dla każdego zmaterializował wisiorek. Byłam bardzo wzruszona widząc jego miłość dla tych dzieci. 
(o działalności charytatywnej Swamiego Vishwanandy w Kenii pisaliśmy już TUTAJ)

Przed dziesiątą rocznicą mojego ślubu, urządził dla mnie przyjęcie - niespodziankę, a miał on dziewiętnaście lat. Po przyjęciu, o godzinie dwunastej, przyszedł do domu na herbatę i spytał mnie:
„Gdzie jest mój pokój?”
„Którykolwiek chcesz.” - powiedziałam mu.
„Dobrze, bądź więc przygotowana, przyjdę do ciebie wkrótce.”
W tym czasie, mieszkał on u kogoś innego w domu, więc uznałam, że żartuje. Kiedy wyjechał do Szwajcarii, zadzwonił do mnie:
„Przewieź, proszę, moje rzeczy i przygotuj dla mnie pokój.”
Dwa miesiące później, przybył do naszego domu. Na ścianie jego pokoju pojawiły się znaki trzech głównych religii: krzyż, OM i półksiężyc – wszystkie namalowane vibhuti.
Kiedy był w Nairobi, zwykł udzielać darshanu w domu, więc każdego dnia gościłam w domu pięćset osób.
Rok później przyjechał ponownie. W sierpniu 1998 roku, podczas Janmashtami, uroczystości narodzin Pana Krishny, zmaterializował dziewięć statuetek Krishny-dziecka: cztery ze srebra i pięć ze złota.
Pewnego wieczoru, w 1998 roku, poszliśmy obejrzeć film „The Day After Tomorrow” (tłum. „Pojutrze”) o strasznym tsunami. Kiedy wróciliśmy do domu, Swami powiedział do nas: „To stanie się naprawdę.” Siedem lat później nastąpiła tragedia tsunami."
Kajal i Sanjit – Kenya

wtorek, 21 września 2010

Darszan ze Swamim Vishwanandą w Centro D'Ompio

W ostatnią niedzielę w Centro D'Ompio we Włoszech odbył się Darszan ze Sri Swamim Vishwanandą. Poniżej krótki reportaż z tego wydarzenia:

Nie wszystkim udało się wejść do środka. Pawie musiały czekać na Swamiego na zewnątrz..


Zaraz po Darszanie Swamiji wyjechał na chwilę do niewielkiej wsi koło Turynu...

...a jeden z pawi usiadł przed pokojem Swamiego i z tęsknotą czekał na Jego powrót...

Przed Darszanem odbył się Satsang ze Swamim:

Dzień wcześniej, w sobotę, Swami celebrował Yagnę do Shirdi Sai Baby (pisaliśmy o tym wczoraj). Poniżej jeszcze kilka pięknych zdjęć z tej uroczystości:

Na tym zdjęciu widać wyraźnie twarz Shirdi Sai Baby (Swami potwierdził):


środa, 8 września 2010

Droga do Polski

Jedna z czytelniczek naszego bloga opowiedziała nam ciekawą i inspirującą historię:

"Mieliśmy niedawno ciekawą przygodę, kiedy to wracaliśmy z Czech po ostatnim daszanie Swamiego Vishwanandy w Pradze. Jak to po darszanach bywa, serca nasze zalane były miłością i radością. A serce w takim stanie musi wyrazić, co czuje. Tak więc jadąc samochodem całą piątką wylewaliśmy tę miłość głośno wyśpiewując Boskie imię. I tak nam się upodobał jeden badżan do Sziwy, że śpiewaliśmy go bez końca, ciesząc się jak dzieci. W pewnym momencie okazało się, że oprogramowanie naszego GPSa nie należało do najnowszych. Mówiąc dokładniej – urządzenie uporczywie wskazywało, że jesteśmy w szczerym polu, podczas gdy auto sunęło po drodze szerokiej i prostej. Nie długo. Za moment znaleźliśmy się na rondzie, które po chwili okazało się zawiłym ślimakiem z mnóstwem rozjazdów. Dróg bez liku do wyboru, nie ma co wybrzydzać , z góry dobrze było widać kolejne poziomy zjazdów. Hm, tylko co by tu wybrać… Wokół ciemno i pusto – w końcu mamy drugą w nocy. Stanęliśmy na środku. Nie minęła minuta a tu nagle z najbliższego zjazdu wychodzi szczupły mężczyzna z brodą i długimi włosami, zmierzając pewnie w naszym kierunku. Uchyliliśmy okno i nasza pani kierowca z radością spytała czystą polszczyzną: „Którędy do Polski?” A mężczyzna z uśmiechem, bez chwili zastanowienia, wskazał kierunek, odpowiadając równie czystą polszczyzną: „A do Polski to tędy”. Ruszyliśmy od razu. Na myśl o naszym przewodniku przechodziły nas dreszcze. Mieliśmy tylko jedno natychmiastowe skojarzenie... więc śpiewaliśmy dalej. Oczywiście jeśli chodzi o drogę, nasz przewodnik miał rację. Technologia czasem może nas wyprowadzić w pole, ale moc boskiego imienia i boska nawigacja nigdy nie zawodzą. A jak Bóg nie znajdzie pod ręką właściwego anioła, to jak trzeba sam się pofatyguje do swoich dzieci. Hari Bol!"

poniedziałek, 6 września 2010

Darszan w Springen - 4 września 2010

W ostatnią sobotę, 4 września, odbył się pierwszy po dłuższej przerwie Darszan ze Swamim Vishwanandą na na terenie CEntrum Shree Peetha Nilaya w Springen. Budynki Centrum są ciągle w trakcie renowacji, ale jak już wiecie na terenie Centrum stanął namiot, w którym odbyły się uroczystości Kriszna Janmasthami, a w ostatnią sobotę Darszan.

Poniżej kilka zdjęć z tej pięknej uroczystości:

czwartek, 26 sierpnia 2010

Swami Vishwananda w Pradze

Już dzisiaj wieczorem odbędzie się kolejny Darszan ze Swamim Vishwanandą, tym razem w Wiedniu. A jeszcze dwa dni temu Swami był w Czechach, gdzie między innymi odwiedził zamek Karlstein, położony 30 km na południe od Pragi:

Podobnie jak w Helsinkach, Swamiemu Vishwanandzie towarzyszył Doktor Satya Narayana Dasa.

A późnym popołudniem odbył się Darszan ze Swamim w Pradze:

Swami Vishwananda przyjechał o 17.45, ponieważ wcześniej w jednym ze studiów był nagrywany wywiad ze Swamim. W Darszanie wzięło udział ponad 550 osób z wielu krajów, w tym wiele osób z Polski i Chorwacji.
 Pandit Satya Narayana Dasa oprócz pięknego wykładu, zaśpiewał wraz z grupą muzyczną parę pięknych Badżanów. Z relacji uczestników wynika, że był to piękny Darszan, przepełniony energią miłości.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Darszan w Pradze - przekaz na żywo. Swami Vishwananda w Helsinkach

Niestety, przekaz na żywo się nie odbędzie. Organizatorzy poinformowali nas, że ich łącze internetowe jest za wolne. Dostępny będzie zapis video z Darszanu. Na pewno opublikujemy go na naszym blogu.

Już dzisiaj po południu odbędzie się Darszan ze Swamim Vishwanandą w Pradze, i będzie on przekazywany na żywo przez internet. Aby obejrzeć Darszan w Pradze należy kliknąć w następujący link: http://www.cestyksobe.cz/stream.html
Początek o 17.00.

A dopiero dwa dni temu Swami był jeszcze w Helsinkach. Poniżej krótka relacja z pobytu Swamiego w stolicy Finlandii.


Swami przyleciał do Helsinek w niedzielę, witany przez wiele osób na lotnisku:

Razem ze Swamim podróżuje Doktor Satya Narayana Dasa, znany też jako Pandit,  z Vrindavan w Indiach:


Od rana w poniedziałek Swami zwiedzał Helsinki:


Odwiedził między innymi Prawosławną Katedrę Uspeński:


A po drodze spotkał turystów z Mauritiusa, którzy oczywiście poznali Swamiego:


Został też poproszony o zrobienie zdjęcia przez innych turystów:


W poniedziałek wieczorem odbył się Darszan w Helsinkach,


w którym wzięło udział około 240 osób:


Dharmananda, który przyleciał tylko po to aby zagrać z grupą badżanową, oraz cała grupa, dali cudowny koncert, do którego przyłączył się również Pandit, śpiewając badżany do Kryszny:


Był to cudowny wieczór, a Swami obiecał znów przyjechać do Helsinek:

sobota, 7 sierpnia 2010

ROLA GURU - część IV wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy czwartą, ostatnią część wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. Pierwsze 3 części publikowaliśmy w ciągu ostatnich trzech dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'

Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część IV


Swami Vishwananda: ..."Jeśli weźmiecie pod uwagę jakiekolwiek bóstwo, np. Ramę czy Krysznę – oni wszyscy mieli Guru, wszyscy mieli nauczyciela, który ich prowadził. Oni są ucieleśnieniem Boga w pełni. Mogli przecież powiedzieć: „OK, nie potrzebujemy żadnego nauczyciela.” I tyle. A jednak, pokazują, że w życiu potrzebne jest błogosławieństwo Guru, a sposobem na jego otrzymanie jest satsang, zgromadzenie.
Ogólnie mówiąc, dlaczego ludzie idą do mistrza i przyjmują to, co On daje? Widzicie, to dlatego, że mistrz niesie amrytę, nektar, nawet, jeśli nie postrzegacie tego swym umysłem – otrzymujecie ją – poprzez satsang. Przez nasz wykład otrzymujecie coś, co wpływa na wasz rozwój. Tym, co otrzymujecie, nawet o tym nie wiedząc, jest amryta. Jest to nektar, po który pszczoły przylatują z daleka i zbierają go z kwiatów lotosu, bądź tez innych. Nie wszystkie kwiaty mają taką samą ilość miodu w sobie, nie wszystkie kwiaty mają w sobie tyle samo słodyczy, ale kto o tym wie? Tylko pszczoły to wiedzą. Żaba nie wie – żaba lub głupota, która sprawia, że myślą, iż wiedzą wszystko. Żaby skaczą w górę i w dół po kwiatach, ale nie poznają tej słodyczy, która jest wewnątrz. Aby się o tym przekonać, trzeba zanurzyć się głęboko w swoje wnętrze, kopać głęboko, a nawet jeszcze głębiej, aż otrzymamy amrytę, a dzieje się to przy pomocy nauczyciela. Amrytę otrzymujecie dzięki pomocy Guru i pod koniec życia możecie powiedzieć: „Tak, osiągnąłem cel życia.”
Odnośnie zmiany, ludzie mówią często: „Nie potrafię się zmienić.” Mówią też: „Zmienię się później, teraz jestem młody i będę korzystał z życia.”
Nie! Życie płynie, a wy nie wiecie, kiedy umrzecie. Kto wie, kiedy przyjdzie śmierć? Nie wiecie tego. Być może teraz spadnie meteoryt i wszyscy umrą!? Zatem momentem na zmianę jest zawsze chwila obecna! To wielki dar. Jeśli chcecie się zmienić, zmieńcie się teraz. Nie mówcie: „Jutro.” Nie mówcie: „Już wcześniej się zmieniłem i koniec. Nie muszę robić tego ponownie.” Przeszłość jest przeszłością, odeszła. Skończyła się! Jeśli chcecie coś zrobić, to możecie to zrobić tylko teraz.  Nie możecie tego zostawić na przyszłość, jest tylko teraz. Jeśli więc chcecie się zmienić, możecie to zrobić teraz. Jeśli podejmiecie jakieś postanowienie, musicie je podjąć teraz. Bycie tu i teraz jest największym darem, życie chwilą obecną jest największym darem.
Delektujcie się nektarem, słodyczą, nawet jeśli, jak już wcześniej powiedziałem, nie dostrzegacie tego, co otrzymujecie – otrzymujecie coś, co wpływa na waszą świadomość i postęp w osiągnięciu lotosowych stóp Pana, w spełnieniu życia ludzkiego, wypełnieniu tego, po co inkarnowaliście – w przeciwnym wypadku życie jest stracone. Zawsze korzystajcie ze swej zdolności wnioskowania, by zrozumieć  sprawy. Nie używajcie rozumowania, aby oceniać, gdyż kiedy tylko oceniacie, robi to głupota, która znajduje się wewnątrz. Jeśli więc podążycie ścieżką miłości, jeśli podążycie za swym sercem, będziecie wzrastać. Jaki jest mistrz, takimi i wy będziecie. Staniecie się częścią tego Boskiego nektaru, będziecie w stanie go rozprzestrzeniać i rozdawać wielu ludziom. Oto dlaczego Chrystus powiedział do swych apostołów: „Idźcie i stańcie się apostołami. Wzrastajcie i pomagajcie ludziom.” Wy także będziecie wzrastali w ten sam sposób.
Jay Gurudev!"

piątek, 6 sierpnia 2010

ROLA GURU - część III wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy trzecią z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. 1 i 2 część publikowaliśmy wczoraj i przedwczoraj, a kolejną, 4 część jutro. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'

Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część III


Swami Vishwananda: "...Wiecie, jak zaczynają się plotki? Pozwólcie, że opowiem wam historię. Jeśli ktoś przychodzi do was i mówi: „Wiesz, ścieżka duchowa nie jest dobra.” – to co robicie? Co wtedy robicie? Hę? No dalej, powiedzcie mi. Czy odpowiadacie: “Nie.”? Cóż, jeśli tak, to właśnie wtedy zaczynacie rozumować. Wyobraźcie sobie jednak, że jesteście na początku waszej ścieżki duchowej i przychodzi jakaś osoba, która zaczyna opowiadać wam wiele plotek i mówi, że wasza droga nie jest właściwa. Oczywiście, w tym momencie umysł przejmuje kontrolę.
Jest taka piękna historia o królu, imieniem Gandharsena.
Pewnego dnia, król wyruszył na wojnę. Podczas trwania wojny do głównego ministra przyszedł niższy rangą minister i powiedział mu o królu: „Wiesz, król zmarł.” Oczywiście, główny minister bardzo się zmartwił. Potem wracający do pałacu Rishi obwieścił: „Król nie żyje!” Ludzie przez trzy dni obchodzili żałobę po śmierci króla. Cały czas płakali, aż na trzeci dzień powrócił król. Ujrzał wszystkich w białych szatach.
W hinduskiej tradycji, białe szaty nosi się, kiedy ktoś umrze. Białe szaty nie są noszone tylko na ścieżce duchowej. Nosi się je także na znak, że „stara’ część was umarła. Wy nosicie białe szaty, gdyż wnosicie się w kierunku Boga.
A zatem, król zastał wszystkich w strojach żałobnych i płaczących. Zapytał więc: „Dlaczego wszyscy płaczecie?” Następnie, poszedł do głównego ministra i powiedział: „Słyszałem, że powiedziałeś, że nie żyję. Cóż, ja nadal tu jestem. Kto ci powiedział, że jestem martwy?” główny minister odpowiedział: „Wiesz, to wiceminister mi to powiedział.”
Zawołali więc wiceministra, a on odparł: „Cóż, słyszałem, jak grupa ludzi z pewnej wioski mówiła, że Gandharsena nie żyje.”
Poszli oczywiście do wioski i zasięgnęli wieści. I tak, pytając to jednego, to drugiego, dotarli w końcu do garncarza, tego, który lepi garnki. Przyszli do garncarza, a on zapłakał. Poprosili, aby przyszedł do pałacu, a kiedy przybył, nadal płakał.
Król powiedział: „Jak śmiesz mówić, że jestem martwy?”
„Ależ, mój królu, nie powiedziałem, że jesteś martwy.”
„Wszyscy mówią, że to ty powiedziałeś – Gandharsena nie żyje!”
„Tak, powiedziałem, ‘Gandharsena nie żyje’, ale Gandharsena to mój osioł, a mój osioł nie żyje!”
„Dlaczego nazwałeś osła Gandharsena?’ – spytał król.
„Cóż, to długa historia. Pewnego dnia szedłem przez dżunglę i ujrzałem osła. Osioł ten, przemówił do mnie ludzkim językiem: „Jestem Gandharsena i chciałbym pójść do twojego domu. Zabierz mnie, a spełnię wszystkie twoje życzenia.”
Garncarz zabrał więc osła, a z biegiem czasu osioł umarł. Król i osioł mieli te same imiona. Garncarz opłakiwał osła, a gdy ludzie usłyszeli: „Gandharsena nie żyje.” – pomyśleli, że chodzi o króla.
Ten przykład ma wam pokazać, jak można się nabrać na plotki, na pewne pogłoski. Dajemy się zwieść i zatracamy zdolność rozumowania. Nie znając prawdy, nie wiedząc, czego naprawdę chcemy, musimy nauczyć się  słuchać swego serca, gdyż w tym, co mówią ludzie, zawsze jest pewna doza nieprawdy; ale cokolwiek usłyszycie z waszego wnętrza – w tym na pewno jest prawda. Dlatego właśnie, mówi się, że podążanie za swoją intuicją jest bardzo ważne na ścieżce duchowej. Rozwijanie zdolności intuicyjnej wewnątrz siebie jest niezwykle istotne i doprowadzi was do waszego celu w życiu, jednak, aby ją rozwinąć, potrzebujecie kogoś, kto już to opanował. Zawsze potrzebujecie nauczyciela, Satguru. ..." - cdn

czwartek, 5 sierpnia 2010

ROLA GURU - część II wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy drugą z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. 1 część publikowaliśmy wczoraj, a kolejne 2 części w kolejne dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'
Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część II


Swami Vishwananda: "... Mówi się, że wśród tych 8,4 milionów gatunków życia istota ludzka jest najwyższą. Dlaczego? Ponieważ istoty ludzkie potrafią rozumować, mają zdolność wnioskowania. Przykro to mówić, ale obecnie ludzie tracą nawet i to.
Ta właśnie umiejętność wnioskowania została dana jedynie ludziom. Jeśli przyjrzymy się, powiedzmy, narodzinom w królestwie zwierząt – krowa uważana jest za jedną z najwyższych form pośród gatunków zwierzęcych. Potem może ona narodzić się jako człowiek, ale będąc krową nie może ona osiągnąć Boga. Jak wiele bhakti (miłującego oddania) może mieć krowa? Jak bardzo może być oddana (Bogu)? Krowa ograniczona jest jedynie do swych zwierzęcych obowiązków. Zdolność wyciągania wniosków dotyczy jedynie ludzi. Jeśli użyjecie rozumu i przeanalizujecie siebie samych, poznacie swój cel w życiu, będziecie wiedzieli, dokąd zmierzacie, gdyż w przeciwnym wypadku, wciąż będziecie tylko marionetkami, wiecie, jak mała lalka – czegokolwiek ludzie będą od was chcieli, wy to po prostu zrobicie – tak funkcjonuje społeczeństwo na świecie. Kiedy ktoś staje się niewolnikiem społeczeństwa, staje się taką marionetką – gdy społeczeństwo chce, byście poszli w prawo, idziecie w prawo, jeśli chce, byście poszli w lewo – idziecie w lewo, ale co z wami? Wchodząc w to zatracicie siebie. Kiedy spojrzycie na świat zewnętrzny, siedząc tu i śpiewając badżany, możecie być pewni, że ludzie powiedzą: „Ci ludzie są szaleni, stuknięci!”
Kiedy wchodzicie na ścieżkę duchową, ludzie wytykają was palcem i mówią: „Co ty robisz na tej drodze? Chodź z nami, będziemy cieszyć się życiem na zewnątrz.” Oznacza to, że przebywając w świecie zewnętrznym macie wielu przyjaciół, ale gdy stajecie się duchowi, zobaczycie, jak wielu z tych tzw. przyjaciół zostanie. Dlaczego? Ponieważ istnieje plotka, że ludzie na ścieżce duchowej są „ trochę stuknięci”. Ludzie, którzy to mówią, właściwie umieszczają ścieżkę duchową gdzieś z tyłu, podczas gdy w rzeczywistości jest odwrotnie. Ścieżka duchowa jest najwyższą, dlatego jedynie niewielu może ją osiągnąć. Niewielu może otrzymać takie błogosławieństwo. Ludzie mają zdolność rozumowania, ale z niej nie korzystają. W Wedach powiedziane jest, że ludzie, którzy nie używają swego rozumu, podobni są zwierzętom. W ten sposób nawet cel inkarnacji w formie istoty ludzkiej idzie na marne. Pytacie taką osobę: „Czy jesteś szczęśliwa/y?” A ona odpowie: „Nie, nie jestem szczęśliwa/y.” Dzieje się tak, bo oni nie wiedzą czego naprawdę chcą. Słuchali tego, co mówili im ludzie. ..." - cdn

środa, 4 sierpnia 2010

ROLA GURU - część I wykładu Swamiego Vishwanandy z Darszanu 24 lipca 2010

Dzisiaj przedstawiamy pierwszą z czterech części wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu, który odbył się w przeddzień Święta Guru Purnima, 24 lipca 2010. Kolejne 3 części w kolejne dni. Zapraszamy!

DARSHAN
24 lipca 2010
'Rola Guru'
Transkrypcja wykładu Sri Swamiego Vishwanandy z Darszanu w Springen, Niemcy - część I


Sri Swami Vishwananda: "Jay Gurudev. Miło was wszystkich widzieć.
Jak już wszyscy wiecie, jutro przypada bardzo szczególny dzień – Gurupurnima. Zadajemy więc sobie pytanie, dlaczego potrzebujemy Guru? Wielu ludzi powie: „Nie potrzebuję go, nie jest mi potrzebny nauczyciel. Nie potrzebuję przewodnika.”
Jeśli jednak nie potrzebujecie nauczyciela, jeśli nie potrzebujecie przewodnika, to dlaczego chodzicie do szkoły? Przecież jej nie potrzebujecie, prawda?  Tak samo jest ze ścieżką duchową.
Bóg stworzył dwa światy, mówię oczywiście o tym planie: jeden to świat duchowy, a drugi materialny. Świat materialny składa się z kilku rzeczy, za którymi gonią ludzie, czyli: bogactwo, sława i władza. Ostatecznie, gonią oni za rzeczami, które istnieją jedynie w tym świecie, na planie fizycznym i posiadają ograniczenia. Ale co pozostanie, kiedy rzeczy te zostaną odebrane ludziom, którzy się za nimi uganiają? Nic, zero!
Kiedy pytacie ludzi: „Co osiągnąłeś w swoim życiu?” Oni odpowiedzą: „Nic” lub zaczną mówić o czymś, co należy do tego ograniczenia.
Życie duchowe, świat duchowy jest czymś zupełnie przeciwnym, gdyż pragnie się wtedy poznać Boga, pragnie się zrozumieć Boga, tęskni się za Nim. Nie robi się jednak tego tak zupełnie bez celu. Bez świadomości, dokąd chce się zmierzać jest do trudne. Szczególnie teraz, w dzisiejszych czasach, niewielu ludzi o tym wie. Tą właśnie wiedzę może wam dać jedynie nauczyciel, Param Guru, Sat Guru. Reszta da wam jedynie pewien dystans, pewne ograniczenie – i co się wtedy dzieje? Człowiek zawsze kręci się w błędnym kole.
Wyobraźcie sobie najpierw tą łaskę, poprzez którą Bóg sprawił, że odrodziliście się jako istota ludzka, abyście następnie mogli stać się ludźmi duchowymi, szukać celu w życiu i dotrzeć do Boga. Widzicie, jacy jesteście wyjątkowi? Spośród 8,4 milionów gatunków życia na ziemi, to wy zostaliście obdarzeni ludzkim ciałem. Mówi się, że wśród tych 8,4 milionów gatunków życia istota ludzka jest najwyższą. Dlaczego? ...”... cdn

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Darszan ze Sri Swamim Vishwanandą w Pradze, 25 sierpnia 2010

Drodzy blogerzy,


Już niedługo, 25 sierpnia, odbędzie się Darszan ze Sri Swamim Vishwanandą w Pradze. Początek Darszanu o godzinie 17.00. Będzie to już druga wizyta Swamiego w Pradze, po poprzednim Darszanie dokładnie rok temu.

Sri Swami Vishwananda podczas Darszanu w Pradze w sierpniu 2009

Darszan odbędzie sie w tym samym miejscu co rok temu, czyli kto był, ten łatwo tam trafi. Dla wszystkich poniżej ulotka w języku czeskim, a w ulotce jest dokładny adres.
Aby wziąć udział w Darszanie należy się najpierw zarejestrować, pisząc na adres e-mail: vishwanandadarsan@seznam.cz

niedziela, 1 sierpnia 2010

Sri Swami Vishwananda śpiewa i tańczy w Jesolo

Poniżej nagranie z Darszanu w Jesolo, Włochy. Dla wszystkich, którzy tam byli to miłe wspomnienie, a dla tych, którzy nie byli, może to być zachęta do wyjazdu na Darszan do Pragi pod koniec sierpnia. Więcej o Darszanie w Pradze napiszemy jutro.

poniedziałek, 26 lipca 2010

GURUPURNIMA ze Sri Swamim Vishwanandą w Springen

Wczorajsza Gurupurnima ze Swamim Vishwanandą była cudownym wydarzeniem, pełnym radości, zabawy i mądrej inspiracji.
Przybyło grubo ponad 300 osób z całego świata. Podczas wykładów w czasie Draszanu w sobotę oraz w trakcie obchodów Świeta w niedzielę, Swami Vishwananda wyjaśniał dlaczego posiadanie duchowego nauczyciela jest tak ważne dla każdego duchowego aspiranta. Piękny wykład z niedzieli będzie dostępny w postaci płyty CD oraz na DVD. 

Obchody zakończyły się życzeniami, które każdy może mieć podczas tego Święta, i które zawsze się tej nocy spełniają, a następnie tańcami. Najpierw tańczono przy badżanach śpiewanych przez Swamiego, a następnie przy muzyce DJ Vijaya, które "rozerwały" całą miejscowość Springen cudownymi nowymi aranżacjami piosenek o Radzie i Krysznie, świeżo przywiezionymi z ostatniego wyjazdu Swamiego na Mauritius.

"Kiedy spojrzycie na świat na zewnątrz, podczas kiedy wszyscy siedzicie tutaj i śpiewacie badżany, na pewno ludzie na zewnątrz mówią teraz "ci ludzie to jacyś wariaci!". Kiedy wstępujesz na ścieżkę duchową, ludzie wytykają cię palcem i mówią "co ty robisz?, chodź z nami zabawimy się, użyjemy życia". To dlatego żyjąc w zewnętrznym świecie masz wielu przyjaciół, ale kiedy stajesz się duchowy, wtedy widzisz ilu tak zwanych przyjaciół zostaje." -Sri Swami Vishwananda