sobota, 11 września 2010

Ganesza Chaturthi

Dzisiaj, 11 września, przypada Ganesza Chaturthi, czyli Święto Pana Ganeszy.

Vakrathunda Mahakaya
Suryakoti Samaprabha
Nirvignam Kurume Deva
Sarvakaryeshu Sarvadha

„Panie z zakręconą trąbą, i wielkim ciałem,
który jest jak blask miliona słońc,
modlę się do Ciebie, byś usunął wszystkie przeszkody z działań,
które chcę wykonać.”


Ganesza Chaturthi, również znane jako Vinayaka Chaturthi, jest hinduskim świętem Pana Ganeszy.
Ganesza Chaturthi jest jednym z najpopularniejszych świąt hinduskich. Podczas tego święta są obchodzone urodziny Pana Ganeszy, który jest Bogiem wiedzy, pomyślności oraz wszelkiego szczęścia. Modląc się do Ganeszy, pomaga On również usunąć wszystkie przeszkody na ścieżce duchowej, jak i w świecie materialnym.

Pan Ganesza jest Bogiem o głowie słonia. Jest wielbiony jako pierwszy, przed jakąkolwiek modlitwą. A Jego imiona powtarzane są przed rozpoczęciem każdej pomyślnej pracy.
Jest On Panem mocy i mądrości. Jest najstarszym synem Sziwy i Parvati, i starszym bratem Skandy lub Kartikeyi. Jest uosobieniem energii Sziwy, i dlatego nazywany jest synem Shankara i Umadevi.


Następująca historia opowiada o narodzinach Ganeszy i co się wydarzyło, że ma On głowę słonia:

Dawno, dawno temu, Bogini Gauri (żona Sziwy), podczas kąpieli, stworzyła Ganeszę jako czyste, białe stworzenie z błota okrywającego jej ciało, i zostawiła go przed wejściem od swojego mieszkania. Powiedziała mu, aby nikogo nie wpuszczał podczas gdy ona będzie się kąpała. Sam Pan Sziwa wracał właśnie do domu, dosyć spragniony, gdy został zatrzymany przez Ganeszę. Rozzłoszczony Sziwa odciął Ganeszy głowę, gdyż myślał że jest on obcą osobą.

Gdy Gauri dowiedziała się o tym, była bardzo zmartwiona. Aby ją pocieszyć, Sziwa kazał swoim sługom odciąć głowę jakiemukolwiek stworzeniu, które może spać z głową odwróconą ku północy, i przynieść mu ją. Słudzy szukali bardzo długo, ale jedynym takim stworzenie które znaleźli, był słoń. Ofiara została więc dokonana, a głowa zaniesiona Panu Sziwie. Wtedy, Pan połączył głowę słonia z ciałem Ganeszy.

Pan Sziwa sprawił by jego syn był godny czci na początku wszelkich przedsięwzięć, modlitw, małżeństw, itp. Oznajmił, że syn jego, czczony winien być co roku, czwartego dnia jasnej połowy miesiąca Bhadrapada.

Dlatego bez łaski i pomocy Ganeszy nie można w żaden sposób nic osiągnąć. Nic nie może odbyć się bez Jego wsparcia, łaski i błogosławieństwa.

Kilka powszechnych imion Pana Ganeszy to: Dhoomraketu, Sumukha, Ekadantha, Gajakarnaka, Lambodara, Vignaraja, Ganadhyaksha, Phalachandra, Gajanana, Vinayaka, Vakratunda, Siddhivinayaka, Surpakarna, Heramba, Skandapurvaja, Kapila and Vigneshwara. Przez wielu jest również znany jako Maha-Ganapathi.

Pan Ganesza jest uosobieniem mądrości i szczęścia. Jego pojazdem jest mała myszka. Jest Bóstwem czakry Muladhara.

Jest Panem, który usuwa wszystkie przeszkody na drodze duchowego aspiranta, i obdarza go materialnymi, oraz duchowymi sukcesami. Jest On również Panem harmonii i spokoju. Jego bhija akshara, czyli Jego sylaba źródłowa, to „Gung/Gam” – Om Gung Ganapathaye Namaha!

Ganesza stanowi OM lub pranava, główną mantrę wśród hindusów. Nic nie może stać się bez wypowiedzenia tej mantry. (Dzwięk OM znajduje się we wszystkich innych dźwiękach.) Wyjaśnia to, dlaczego Ganesza wielbiony jest na początku wszelkich praktyk. Jego dwie nogi stanowią siłę wiedzy i moc działania. Głowa słonia oznacza, że jest jedyną postacią w naturze która ma formę symbolu OM.

Pojazdem Ganeszy jest myszka, gdyż symbolizuje to pełen podbój ego. Ganesza jest pierwszym Bogiem. Jadąc na małej myszce, najmniejszym ze stworzeń, a mając głowę słonia, największego ze stworzeń, pokazuje że jest on stwórcą wszystkich stworzeń. Pokazuje to również proces ewolucji – mysz stopniowo przekształca się w słonia i wreszcie staje się człowiekiem. Dlatego Ganesza ma ludzkie ciało, głowę słonia i myszkę jako pojazd. Dwoma mocami Ganeszy są Kundalini i Vallabha, czyli moc miłości.





ciąg dalszy jutro...

czwartek, 9 września 2010

10 inkarnacji Pana Vishnu Narajany

 10 kolejnych inkarnacji Pana Vishnu Narajany

Jedna z naszych czytelniczek podzieliła się nami pięknym video, które w niezwykły sposób prezentuje 10 kolejnych inkarnacji Pana Vishnu Narajany, łącznie z ostatnim, oczekiwanym Kalki Awatarem.
Sri Swami Vishwananda zapytany niedawno podczas jednego z Satsangów o to czy Kalki Awatar jest już na Ziemi, odparł, że jeszcze nie. "Gdyby był, na pewno zauważylibyście."

Miłego oglądania!

środa, 8 września 2010

Pierwsze objawienie Jezusa we Włoszech

Poniższy fragment pochodzi z mającej się ukazać w języku polskim książki "Rozkwit Serca":


"Nasza mała grupka miała okazję podróżować ze Swamim do Włoch. Spędziliśmy dzień w Padwie odwiedzając grobowiec Św. Antoniego. Następnego ranka, 18 lutego 2000 roku, obudziliśmy się wcześnie rano. Jak tylko Swami otworzył rano drzwi swojego pokoju, zaczął się roztaczać cudowny zapach. Zastanawiałem się, czemu tak mocno się wyperfumował. Podszedłem, żeby nieco bliżej przyjrzeć się temu zapachowi i odkryłem, że aromat ten nie pochodził od niego! Wszedłem do jego pokoju i spostrzegłem, że zapach wydobywał się z jego łóżka. Kiedy zeszliśmy po schodach, Swami powiedział mi, jak bardzo bolą go stopy. Wyszliśmy z hotelu na małą uliczkę, gdzie zaparkowana była nasza furgonetka. Nasz przyjaciel Raffael ledwo zdążył otworzyć bagażnik na nasze walizki, gdy Swami padł na kolana przed samochodem. Na szczęście ulica była opustoszała. Później powiedział nam:
„Jezus był na krzyżu. Obserwował mnie w ciszy, bez cierpienia. Girlanda czerwonych róż zdobiła krzyż.”
Od tego dnia, Jezus wielokrotnie mu się objawiał."

Droga do Polski

Jedna z czytelniczek naszego bloga opowiedziała nam ciekawą i inspirującą historię:

"Mieliśmy niedawno ciekawą przygodę, kiedy to wracaliśmy z Czech po ostatnim daszanie Swamiego Vishwanandy w Pradze. Jak to po darszanach bywa, serca nasze zalane były miłością i radością. A serce w takim stanie musi wyrazić, co czuje. Tak więc jadąc samochodem całą piątką wylewaliśmy tę miłość głośno wyśpiewując Boskie imię. I tak nam się upodobał jeden badżan do Sziwy, że śpiewaliśmy go bez końca, ciesząc się jak dzieci. W pewnym momencie okazało się, że oprogramowanie naszego GPSa nie należało do najnowszych. Mówiąc dokładniej – urządzenie uporczywie wskazywało, że jesteśmy w szczerym polu, podczas gdy auto sunęło po drodze szerokiej i prostej. Nie długo. Za moment znaleźliśmy się na rondzie, które po chwili okazało się zawiłym ślimakiem z mnóstwem rozjazdów. Dróg bez liku do wyboru, nie ma co wybrzydzać , z góry dobrze było widać kolejne poziomy zjazdów. Hm, tylko co by tu wybrać… Wokół ciemno i pusto – w końcu mamy drugą w nocy. Stanęliśmy na środku. Nie minęła minuta a tu nagle z najbliższego zjazdu wychodzi szczupły mężczyzna z brodą i długimi włosami, zmierzając pewnie w naszym kierunku. Uchyliliśmy okno i nasza pani kierowca z radością spytała czystą polszczyzną: „Którędy do Polski?” A mężczyzna z uśmiechem, bez chwili zastanowienia, wskazał kierunek, odpowiadając równie czystą polszczyzną: „A do Polski to tędy”. Ruszyliśmy od razu. Na myśl o naszym przewodniku przechodziły nas dreszcze. Mieliśmy tylko jedno natychmiastowe skojarzenie... więc śpiewaliśmy dalej. Oczywiście jeśli chodzi o drogę, nasz przewodnik miał rację. Technologia czasem może nas wyprowadzić w pole, ale moc boskiego imienia i boska nawigacja nigdy nie zawodzą. A jak Bóg nie znajdzie pod ręką właściwego anioła, to jak trzeba sam się pofatyguje do swoich dzieci. Hari Bol!"

wtorek, 7 września 2010

video z Kriszna Janmasthami

Jak zapewne pamiętacie, w ubiegłym tygodniu było Kriszna Janmasthami, czyli urodziny Kriszny. Wraz ze Swamim Vishwanandą celebrowaliśmy to święto w Centrum Shree Peetha Nilaya w Springen, o czym pisaliśmy na łamach naszego bloga.


Poniżej pokaz slajdów w formie video z tej uroczystości. Pokaz slajdów jest wzbogacony pięknym badżanem śpiewanym przez Mirę z Serbii:

poniedziałek, 6 września 2010

Darszan w Springen - 4 września 2010

W ostatnią sobotę, 4 września, odbył się pierwszy po dłuższej przerwie Darszan ze Swamim Vishwanandą na na terenie CEntrum Shree Peetha Nilaya w Springen. Budynki Centrum są ciągle w trakcie renowacji, ale jak już wiecie na terenie Centrum stanął namiot, w którym odbyły się uroczystości Kriszna Janmasthami, a w ostatnią sobotę Darszan.

Poniżej kilka zdjęć z tej pięknej uroczystości:

piątek, 3 września 2010

Krishna Janmasthami w Shree Peetha Nilaya

Wczoraj późnym wieczorem i w nocy Sri Swami Vishwananda celebrował Krishna Janmasthami, czyli urodziny Kriszny. Uroczystości odbyły się w pięknie udekorowanym namiocie, które specjalnie w tym celu stanął na terenie Centrum w Springen.


Na początku Swami wygłosił piękny wykład,


następnie poprowadził Kalash Pudżę,


Yagnę,


Abiszekam,


a w trakcie było dużo Badżanów i trochę tańczenia.

Wszyscy uczestnicy mieli możliwość ofiarowania Bala Krisznie wody podczas ceremonii Abiszekamu, a po zakończeniu uroczystości kwiatów.